| online | kont@kt |
| <-- spis treści --> | |
|
Robert Pires Piłkarz, który poczynił ostatnio niewiarygodne postępy, stając się tym samym jednym z najlepszych graczy na swojej pozycji Robert Pires to aktualnie jeden z najlepszych pomocników świata. Na swoim koncie ma wiele sukcesów, najważniejszymi są z pewnością Mistrzostwo Świata i Europy, wywalczone z reprezentacją "Trójkolorowych". Jego wielka kariera zaczęła się po przejściu do londyńskiego Arsenalu. Pierwsze kroki Robert Pires urodził się 29 października 1973 roku w Reims, we Francji. Pierwsze kroki piłkarskie Robert stawiał w swojej rodzinnej miejscowości, gdzie grał dla klubu Stade Reims. Już na początku swojej kariery był wyróżniającym się zawodnikiem, dobrze czuł się praktycznie na każdej stronie pomocy, często grywał także w ataku. Doskonale panuje nad piłką, którą może prowadzić zarówno lewą jak i prawą nogą - jest zawodnikiem bardzo uniwersalnym. Dzięki tym cechom, Pires prezentował się bardzo dobrze w meczach dla Stade Reims, co wkrótce zaowocowało transferem do lepszego klubu.
Robert Pires grając w barwach Arsenalu często ma powody do radości
A tym okazał się FC Metz, jeden z najlepszych klubów francuskich. Tutaj Pires miał okazję trenować ze znakomitymi zawodnikami, zdobywał także cenne doświadczenie ligowe. Wkrótce Roberta zechciał mieć u siebie zespół Olimpique Marseille, który swój cel osiągnął. Pires pobyt w tych dwóch klubach może z pewnością zaliczyć do udanych. Grając w lidze podnosił swoje nieprzeciętne umiejętności, a zdobywając w 1996 roku Puchar Francji zyskał także możliwość pokazania się w europejskich pucharach. Pires grał bardzo dobrze, jednak nie zaowocowało to transferem do jakiegoś klubu ze ścisłej czołówki światowej. Robert mógł się skupić tylko na dobrej grze oraz na dalszym rozwijaniu swoich umiejętności. Przygody z reprezentacją Nie zauważyli Roberta wysłannicy klubów europejskich, ale zrobił to ówczesny trener reprezentacji Francji - Aime Jacquet. Pires był w kadrze Francuzów na Mistrzostwach Świata '98, ale nie pojawiał się na boiskach zbyt często. Jak wiemy, Francuzi sięgnęli po złoty medal, otrzymał go także Pires. Obecność w szerokiej kadrze Francuzów, tytuł Mistrza Świata oraz dobra gra ligowa sprawiły, że Robert zwracał na siebie coraz to większą uwagę.
Zakończyły się MŚ, ale wielkimi krokami zbliżał się kolejny wielki turniej - Mistrzostwa Europy. Zmienił się, co prawda szkoleniowiec Francuzów (został nim Roger Lemerre), ale podobnie jak swój poprzednik widział on Roberta w kadrze swojego zespołu.
Pires po raz kolejny potwierdził swoje nieprzeciętne umiejętności...
Pires pojechał na mistrzostwa starego kontynentu, lecz tym razem występował już znacznie częściej. Najbardziej udany w jego wykonaniu był finał ME, kiedy to przeciwnikiem "Trójkolorowych" był zespół włoski. |
Mecz ten był bardzo zacięty, zakończyła go dopiero "złota bramka", zdobyta przez Davida
Trezeguet'a, który wykorzystał piękne podanie... Roberta Piresa.
Pomocnik Francji wymanewrował kilku obrońców włoskich, po czym dokładnie dośrodkował
wprost na nogę napastnika Juventusu. Dzięki tej bramce Francja mogła się cieszyć z
kolejnego tytułu - Mistrzostwa Europy.
Czy osiągnie także wielkie sukcesy w piłce klubowej?
Przeprowadzka na wyspy Pires miał olbrzymie powody do radości, nie tylko na swoim koncie zanotował wielki sukces, ale swoją piękną grą zwrócił uwagę wielu menadżerów piłkarskich, pracujących dla najlepszych klubów świata. Nowym pracodawcą Francuza miał być Real Madryt, ale w ostatniej chwili Robert wybrał ofertę londyńskiego Arsenalu. Włodarze tego angielskiego klubu zapłacili drużynie Marsylii 8,75 milionów dolarów. Wpłatę na konto Brytyjczycy dokonali 3 lipca 2000 roku, a więc jeden dzień po... finale Mistrzostw Europy, w którym to tak dobrze zaprezentował się Pires. W nowym klubie Francuz czuł się znakomicie. Już w pierwszym sezonie pobytu na Wyspach Brytyjskich, wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce zespołu, rozgrywając przy tym największą liczbę spotkań ze wszystkich zawodników. Jest aktualnie jedną z największych gwiazd Arsenalu, w którym ważnymi postaciami są także jego koledzy z reprezentacji: Thierry Henry, Patrick Vieira i Silvian Wiltord. Na tak dużą liczbę zawodników francuskich duży wpływ ma pochodzenie menadżera "Kanonierów" - Arsene Wenger jest tej samej narodowości, co wymienieni wyżej piłkarze. Pires występuje najczęściej na lewej pomocy, bardzo dużo akcji Londyńczyków przeprowadzanych jest właśnie tą stroną boiska. Robert zalicza bardzo dużo asyst w Premiership, często trafia także do siatki rywali. Arsenal z powodzeniem walczy w lidze angielskiej, regularnie gra w europejskich pucharach, jest w tej chwili jednym z najlepszych klubów świata. Z pewnością jest to dobre miejsce dla naszego bohatera, który w przeprowadzanych wywiadach wielokrotnie powtarza, że w Anglii gra mu się bardzo dobrze, odpowiada mu brytyjski styl gry. Robert Pires jest także mocnym punktem reprezentacji Francji, tu również prezentuje się bardzo dobrze. Na każdej formacji ma znakomitych partnerów, dzięki czemu zespół, który tworzą, jest aktualnie najlepszą drużyną narodową na świecie. To właśnie grając w kadrze, Pires święcił swoje największe sukcesy: Mistrzostwo Świata oraz Mistrzostwo Europy. Brakuje mu jeszcze tylko wielkich sukcesów w barwach klubowych, ale Arsenal prezentuje się coraz lepiej - więc kto wie, może za niedługo i na tym placu, Pires będzie miał powody do zadowolenia.
Jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji "Trójkolorowych"
To się nazywa pech... Kariera do tej pory układała się dla tego błyskotliwego pomocnika znakomicie: grał bardzo dobrze w klubie, występował regularnie w reprezentacji. Jednak kilka tygodni temu świat obiegła informacja o kontuzji Piresa. Piłkarz zerwał więzadło w kolanie, konieczna będzie operacja. Z powodu tego zabiegu Robert ma bardzo nikłe szanse na występ na boiskach Korei i Japonii. Do tej pory Francuza omijały poważniejsze urazy, jednak tym razem niestety było inaczej. Kontuzji doznał podczas meczu ligowego z Newcastle, kiedy to przeskoczył nad wślizgiem jednego z rywali i tak niefortunnie upadł na murawę, że skręcił kolano. Tak przykre wydarzenie wyeliminowało go praktycznie z udziału w najważniejszej piłkarskiej imprezie świata. Jest jeszcze jednak mała szansa - jeśli rekonwalescencja przejdzie nadzwyczaj pomyślnie, to być może Pires pojawi się na stadionach Azji, gdzie będzie miał szanse pomóc swoim kolegom w obronie tytułu. Życzę mu tego z całego serca. |
| <-- poprzedni | Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. | następny --> |