| online | kont@kt |
| <-- spis treści --> | |
|
Nie tylko dla bogaczy Porozumienie między Polsatem a TVP... Wreszcie po wielu miesiącach trudnych rozmów, negocjacji, wzajemnych złośliwości i oskarżeń doszły do porozumienia dwie stacje - Polsat i TVP! Co to znaczy? Mistrzostwa Świata 2002 Korea-Japonia z udziałem polskiej reprezentacji, będą dostępne w telewizji ogólnodostępnej, czyli publicznej. Całość pertraktacji została sfinalizowana w studiu "Monitora Wiadomości". W jednym miejscu znaleźli się prezes zarządu Polsatu - Aleksander Myszka i prezes TVP - Robert Kwiatkowski. Na oczach milionów ludzi podpisano umowę na mocy, której telewizja publiczna pokaże najważniejsze mecze zbliżającego się mundialu, najważniejsze tzn. te, w których grać będą chłopcy Engela, ale również spotkanie otwarcia oraz półfinały i finał. Niemniej jednak zanim nastąpił szczęśliwy dla kibiców biało-czerwonych koniec negocjacji, mieliśmy prawdziwą "telewizyjną wojnę". TVP podawała stację Zygmunta Solorza kilkakrotnie do sądu. Po jednym z wyroków, programy Telewizji Publicznej znikęły z platformy cyfrowej Polsatu. Teraz tj. "po pojednaniu" sytuacja ta ma ulec zmianie. Smaczku całej sprawy dodawał fakt, jako że swoje stanowiska wygłaszały o niej najważniejsze osoby w państwie m.in.: Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, a także premier rządu Leszek Miller. Wszyscy wyżej wymienieni solidarnie trzymali stronę TVP, mając przede wszystkim na uwadze dobro piłkarskich fanów. Taka postawa była na pewno godna podziwu i podziękowań, jednakże nie należy zapominać o tym, iż Polsat zapłacił za prawa do mistrzostw około 20 milionów dolarów, więc chęć zysku w czasach pełnej komercji jest chyba oczywista?! Zresztą jak się później okazało, nawet interwencje tychże osób niewiele wskórały, bo przecież najistotniejszy jest... ludzki kompromis. Gdy sytuacja stała się już naprawdę głośna zainteresowała się nią Europejska Unia Piłki Nożnej (UEFA), która po wnikliwym przebadaniu tematu, zagroziła Polsatowi odebraniem praw do mistrzostw, jeśli ta nie dojdzie do porozumienia z TVP. Włodarze UEFA stwierdzili, iż najważniejsze wydarzenia sportowe, powinny być obowiązkowo relacjonowane przez telewizję publiczną, czyli ogólnodostępne. Gdy kibice powoli tracili już resztki nadziei, na porozumienie pomiędzy skłóconymi stacjami, zaczęli poważnie zastanawiać się nad tym, co jednak zrobić, aby móc zobaczyć reprezentację Polski na żywo, w akcji podczas mistrzostw. Wszem i wobec chodziły pogłoski, że mecze m.in. naszej kadry będą transmitowane przez niemieckie publiczne telewizje - ARD i ZDF. Oba te kanały nie są kodowane, a ich sygnał z łatwością dociera do naszego kraju (są dostępne m.in. w wielu sieciach "kablówek") zatem sympatycy "orłów" Engela trochę się uspokoili i odetchnęli. Jak się jednak okazało nie na długo. Szefowie Polsatu stanowczo sprzeciwili się temu, domagając od Niemców zamknięcia na czas mundialu nadawania sygnału na nasz kraj. Na wszelki wypadek w obwodzie był jeszcze jeden sposób (plan)..., ale niestety tylko dla mieszkańców południowej części Polski, którzy moją możliwość odbierania czeskiej telewizji. Ponieważ nasi sąsiedzi nie mają takich problemów, jak my, więc ich "publiczna" pokaże komplet 64 meczów Mistrzostw Świata i właśnie w tym, sympatycy drużyny Engela upatrywali swoją szansę. |
Wszystkie te "kibicowe" kombinacje miały jedną, wielką wadę... komentarz! Jako do
niemieckiego można jeszcze przywyknąć, to już czeski przy szybkim mówieniu (emocje) jest
nie do zrozumienia. No, ale ku uciesze ogółu społeczeństwa "językowe dylematy" rozwiązały
nam się same tzn. będziemy mogli emocjonować się grą naszych zawodników, jak i z
przyjemnością słuchać polskich komentatorów. Dobrze, ale teraz, którzy to mają być?
Przecież finały piłkarskich MŚ to impreza niezwykle ważna, o wiadomej randze, więc muszą
pojechać na nią profesjonaliści, doskonale znający swój fach, za których pracę nie możemy
się wstydzić i z zażenowania ściszać telewizor. Jeżeli chodzi o Polsat to kwestia jest w
miarę prosta. Bowiem numer jeden w ekipie pana Solorza to "wielbiciel hiszpańskiego" -
Mateusz Borek (el tunello, estadio, media punto itd.), o którym można by powiedzieć:
"odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku". Poza Matim to na pewno usłyszymy jeszcze
głos Bożydara Iwanowa, Romana Kołtonia, Pawła Wójcika(...) A jak będzie wyglądał skład
grupy desygnowanej przez Telewizję Polską? Tego na razie dokładnie nie wie nikt, wiadomo,
że jest pewniak Dariusz Szpakowski i... może Jacek Jońca. Ja mam taką skrytą nadzieję, że
szef sportowy "dwójki" Zygmunt Lenkiewicz nie wykupi biletu do Korei dla pana Andrzeja
Zydorowicza. A tak mówiąc zupełnie szczerze, to najlepszym dla TVP rozwiązaniem (no i dla
nas telewidzów) byłoby wypożyczenie sprawozdawców z CANAL +, ponieważ Smokowski,
Twarowski, Laskowski to bez wątpienia ścisła krajowa czołówka i ten wyjazd za to, co
robią każdego weekendu podczas transmisji ze spotkań ekstraklasy, im się po prostu
należy!
Cała historia dotycząca pokazania polskim kibicom mundialu skończyła się szczęśliwym happy endem. Polsat wcale tak wiele nie stracił, a może nawet i zyskał, bowiem przez taką finalną decyzję, na pewno zaskarbił sobie spore grono zwolenników i sympatyków, TVP ma to, co chciało, czyli mistrzostwa, a my (normalni) kibice... w czerwcu zagwarantowane wielkie, sportowe emocje z udziałem naszych "orłów" (i to za darmo). Więc pozostanie tylko usiąść przed telewizorem, w wygodnym fotelu, z biało-czerwonym szalikiem na szyi i zakrzyknąć ile sił w gardle: "DO BOJU POLSKO!!!" Maciej Sierpień
http://www.ekstraklasa.com.pl |
| <-- poprzedni | Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. | następny --> |