54
    online    kont@kt
<-- spis treści -->

 Reprezentacja
Republika Południowej Afryki
Czy będzie niespodzianką MŚ?

Będą to kolejne, drugie już Mistrzostwa Świata dla piłkarzy Republiki Południowej Afryki od momentu, kiedy FIFA uchyliła po 30 latach sankcję wobec tej reprezentacji. Sankcję, spowodawaną wyczynami polityków, któzy stosowali w tym bogatym kraju segregację rasową. Państwo to, mimo swojego bogactwa (szczególnie w porównaniu do innych krajów afrykańskich) i wysoko rozwiniętej infrastuktury nie może jednak liczyć na szczęście w piłce nożnej. Wszak RPA ubiegając się o organizację piłkarskich Mistrzostw Świata w 2006 roku przegrało rywalizację z Niemcami. Przegrało w sposób bardzo dziwny, pozostawiający pewien niesmak (jednym głosem, przy bardzo nerwowej i nie pozbawionej cienia skandalu atmosferze). Talentów piłkarskich w Republice Południowej Afryki nie brakuje jednak. Sport w tym kraju jest bardzo popularny, reprezentaci kraju grają w czołowych klubach europejskich. Drużyna narodowa nie radziła sobie dotychczas na arenie światowej najlepiej. Wszyscy w RPA są jednak przekonani, że wkrótce sytuacja ta zmieni się na lepsze.

France '98 Najpierw w eliminacjach do France`98 RPA musiało przedzierać się przez rundę wstępną (zwolnione z tych spotkań zostały jedynie reprezentcje Nigerii, Kamerunu, Egiptu i Maroko). Dwumecz z reprezentacją Malawi był formalnością (3:0 i 1:0). W grupie los przydzielił piłkarzom z Południowej Afryki Zambię oraz reprezentacje Kongo i DR Kongo. 4 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażka dały im pierwsze miejsce w tabeli i upragniony awans do Mistrzostw Świata. Podczas turnieju finałowego los przydzielił drużynie RPA Francję, Danię i Arabię Saudyjską. W debiucie przyszło się im zmierzyć z gospodarzem turnieju - Francją. Wynik 0:3 mówi sam za siebie, ujmy jednak piłkarzom z Afryki nie przyniósł. Wszak przegrali nie z byle kim, lecz - jak się póżniej okazało - z Mistrzem Świata. W drugim spotkaniu RPA uzyskało jednak bardzo korzystny rezlutat, remisując z Danią 1:1. Mimo iż Wikingowie prowadzili już po 13 minutach 1:0, nie udało im się trafić po raz kolejny do siatki, zaś w 52 minucie zrobił to Afrykańczyk - Mc Carthy. Wiele zależało od ostatnich spotkań. W razie wygrania z Arabią Saudyjską przy porażce Duńczyków z Francją w odpowiednich rozmiarach RPA miało realne szanse na awans do drugiej rundy. Francuzi wygrali z Danią 2:1, co oznaczało, że RPA musi pokonać Arabię różnicą trzech goli. Piłkarze z Afryki zmarnowali jednak swoją szansę, remisując 2:2. Mimo, że po strzale Barletta RPA prowadziła 1:0 to po 73 minutach było już 2:1 dla piłkarzy z Azji. Remis uratował (tak naprawdę) w przedłużonym czasie gry niezawodny Barlett (strzałem z rzutu karnego). O dwa punkty więcej zgromadzili więc Duńczycy, którzy to właśnie znaleźli się w 1/16 finału.

Mistrzostwa Afryki 2000 W 2000 roku odbyły się Mistrzostwa Afryki. Piłkarze RPA zgodnie z oczekiwaniami gładko przeszli przez eliminacje do tej imprezy. Następnie wraz z Algierią, Gabonem i DR Kongo znaleźli się w grupie 2. Nie mieli żadnych problemów z zajęciem w niej pierwszego miejsca (3:0 z Gabonem, 0:0 z DR Kongo i 1:1 z Algierią) i tym samym z awansem do ćwierćfinału. Tam lost zetknął reprezentację Republiki Południowej Afryki z drużyną Ghany. Trafienie Nomvethe w 42 minucie tego spotkania okazało się jedynym w całym spotkaniu, dzięki czemu RPA znalazło się w półfinale mistrzostw. Rywalem byli współgospodarze - nigeryjskie "Super Orły". Po dwóch golach Babagindy (w 1 i 34 minucie) to właśnie oni awansowali do finału, zaś piłkarzom RPA pozostał mecz o trzecie miejsce. Pokonali w nim Tunezję, zdobywając brązowy medal. Po 120 minutach utrzymywał się remis (2:2) i dopiero seria rzutów karnych pozwoliła wyłonić zwycięzcę tego spotkania (4:3 dla RPA). Warto nadmienić, że Królem Strzelców tego turnieju został Shaun Bartlett, gromadząc na swoim koncie 5 bramek.

Eliminacje MŚ 2002 Przyszedł czas na eliminacje do MŚ`2002. W rundzie wstępnej RPA zmierzyło się z Lesotho. Po wyjazdowym zwycięstwie 2:0 nad rywalem (bramki Bartletta i Pule) rewanż wydawał się być formalnością. Tak też się stało, a piłkarze z Południowej Afryki przeypieczętowali to jednobramkową wygraną. Na stadionie w Bloemfontein 25000 kibiców radowało się z gola Bartletta i wyeliminowania reprezentacji Lesotho. W grupie piątej eliminacji afrykańskich oprócz rozstawionej Republiki Południowej Afryki znalazły się reprezentacje: Zimbabwe, Burkina Faso, Malawi i Gwinei. Ci ostatni po rozegraniu trzech spotkań (zwycięstwo 3:0 nad Zimbabwe i 3:2 nad Burkina Faso oraz remis 1:1 z Malawi) zostali odsunięci przez FIFA z dalszych gier eliminacyjnych. Jako że w Gwinei do 18 marca 2001 roku nie wybrano ponownie władz związku tamtejszej federacji piłkarskiej, FIFA zgodnie z oczekiwaniami podjęła taką, a nie inną decyzję. Na placu boju pozostały cztery drużyny. RPA już wcześniej pokonała Zimbabwe 2:0 (na wyjeździe, po dwóch golach Buckleya) oraz Burkina Faso (1:0 - w 17 minucie trzecie trafienie w eliminacjach zaliczył Bartlett). To pierwsze spotkanie zakończyło się tragicznie, na dodatek przed czasem. 55000 widzów obserwowało je w Harare. Kiedy w 83 minucie Buckley po raz drugi trafił do siatki Zimbabwe kibice zaczęli okazywać swoje niezadowolenie. Rozpoczęli rzucać na murawę różnego rodzaju przedmioty. Ich zachowanie spotkało się z reakcją policji, która użyła gazu łzawiącego w celu uspokojenia widowni. Kibice zaś, miast przerwać zamieszki wpadli w panikę. W wyniku tego 13 osób zginęło, zaś spotkanie zakończyło się przed czasem. Później FIFA uznała reultat 2:0 jako oficjalne rozstrzygnięcie tego meczu. Kiedy w lutym 2002 roku Republika Południowej Afryki wyszła zwycięzko z wyjazdowej potyczki przeciwko Malawi (2:1) wiadomo było, że nikt nie jest już w stanie odebrać awansu piłkarzom tej drużyny. Sporo zamieszania powstało wokół tego spotkania. Federacja Malawi zgłosiła protest, uzasadniając go tym, iż zarówno piłkarze RPA jak i prowadzący ten mecz sędziowie z Botswany mieszkali w jednym hotelu. Jesto to sprzeczne z regulaminem FIFA, jednak wynik spotkania został uznany za ważny. Przełomowym momentem eliminacji miał być mecz RPA z Zimbabwe o pierwsze miejsce w grupie. Tak też się stało. W Johannesburgu górą okazali się gospodarze. Najpierw w 18 minucie bramkę dla RPA zdobył Bartlett. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy wynik spotkania na 2:0 podwyższył Benny Mc Carthy. Kontaktowy gol Petera Nvolu w 53 minucie nic jednak gościom nie dał i to RPA cieszyło się z awansu do Mistrzostw Świata. Kolejne dwa spotkania były już tylko formalnością. Najpierw w rezerwowym składzie RPA zremisowała na wyjeździe z Burkina Faso 1:1, a następnie pokonując w obecności 18000 widzów 2:0 Malawi ukoronowała swoje występy w tych eliminacjach. Bramki dla gospodarzy w tym meczu zdobyli: Booth w 5 minucie oraz August w 54 minucie.



Droga do MŚ
Runda wstępna
Lesotho - RPA 0:2 (0:1)
RPA - Lesotho 1:0 (0:0)
Runda finałowa, grupa E
Zimbabwe - RPA 0:2
RPA - Burkina Faso 1:0
Malawi - RPA 1:2
RPA - Zimbabwe 2:1
Burkina Faso - RPA 1:1
RPA - Malawi 2:0
Tabela
1. RPA 16 pkt
2. Zimbabwe 12 pkt
3. Gwinea 7 pkt
4. Burkina Faso 5 pkt
4. Malawi 2 pkt

RPA zajmując pierwsze miejsce w grupie C zapewniła sobie awans do Mistrzostw Świata 2002


Brakuje tylko dobrej taktyki Ciężko stwierdzić, jaki tak naprawdę futbol prezentują piłkarze z Republiki Południowej Afryki. Z pewnością mają ogromny potencjał, który może uwidocznić się w przyszłorocznym turnieju. Jak każdy afrykański team są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie, nie brakuje im bardzo dobrych warunków fizycznych jak i motorycznych. Wielu afrykańskim reprezentacjom największe kłopoty sprawia dyscyplina taktyczna. Wydaje się jednak, że futbolistów RPA ten problem nie dotyczy. Są drużyną pod tym względem dojrzałą, w czym duża zasługa głównych gwiazd tej reprezentacji występujących w Europie. Najbardziej zanymi są: bramkarz Hans Vonk grający na codzień w holenderskim Heerneven, obrońca Pierre Issa (angielski Watford), pomocnicy Buckley (VFL Bochum) i Quinton Fortune (znany wszystkim z występów w Manchesterze United). W ataku bryluje Benny Mc Carthy z hiszpańskiej Celty Vigo oraz Shaun Bartlett z londyńskiego Charlton Athletic. Trenera Carlosa Queiroza czeka niełatwe zadanie. W grupie B oprócz RPA znajdują się przecież trzy bardzo mocne drużyny: Hiszpania, Paragwaj i Słowenia. Awans będzie celem bardzo trudnym do osiągnięcia. Jest on jednak możliwy. Jak widać przecież w reprezentacji tej utalentowanych i doświadczonych zawodników nie brakuje. Część z nich pamięta występy podczas mundialu we Francji. Część znakomicie już wkomponowała się w resztę drużyny, zaś część z pewnością swój talent pokaże dopiero na przyszłorocznym mundialu. Jak więc wypadnie na nim reprezentacja RPA? Naprawdę ciężko powiedzieć. Jak dla mnie RPA to jedna z większych niewiadomych tych Mistrzostw. Awans z grupy będzie jednak dużym sukcesem...

<-- poprzedni Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. następny -->