53
    online    kont@kt
<-- spis treści -->

 Reprezentacja
Paragwaj
Awans do MS po 16 latach przerwy

Reprezentacja Paragwaju po raz pierwszy w ostatnich latach pokazała się na arenie międzynarodowej podczas Mistrzostw Świata w Meksyku (rok 1986). Tam to udało się piłkarzom z Ameryki Południowej awansować nawet do drugiej rundy (po zwycięstwie 1:0 z Irakiem, i po remisach - 1:1 z Meksykiem oraz 2:2 z Belgią). W 1/8 finału musieli oni jednak uznać wyższość reprezentacji Anglii, która wygrała to spotkanie 3:0. Od tego momentu 12 lat przyszło czekać paragwajskim kibicom na kolejny występ ich pupili w tak wielkiej imprezie, jaką są Mistrzostwa Świata. Wreszcie udało się. W 1998 roku, wśród 32 państw zakfalikowanych do France`98 znalazła się również reprezentacja Paragwaju. Los nie był dla tej drużyny zbyt łaskawy, bo w grupie D do której została dolosowana znalazły się również ekipy Hiszpanii, Bułgarii i Nigerii.

Jak to było 4 lata temu... W pierwszym spotkaniu turnieju Paragwaj zaprezentował się bardzo przyzwoicie. Bezbramkowy remis z Bułgarią uznano za niezły wynik, a w obliczu zwycięstwa Nigerii nad Hiszpanią 3:2 sytuacja w grupie zrobiła się ciekawa. Najważniejszy sprawdzian czekał jednak piłkarzy w charakterystycznych, pasiastych koszulkach dopiero w drugim meczu. Rywalem Paragwaju była faworyzowana Hiszpania. Jednak i to starcie zakończyło się rezultatem 0:0. Znakomite recenzje, podobnie jak w pierwszym meczu, zebrała cała paragwajska defensywa z chimerycznym bramkarzem Jose Louisem Chilavertem na czele. Paragwaj grał brzydko, lecz skutecznie. W ostatnim grupowym meczu zwycięstwo nad Nigerią (grającą już "o pietruszkę") dawało bowiem południowoamerykańskim piłkarzom awans do drugiej rundy! I to bez względu na wynik potyczki Hiszpanów z Bułgarami. Paragwajczycy nie zmarnowali swojej szansy i pokonali "Super Orły" 3:1. Już w 53 sekundzie pierwszego gola zdobył Ayala. Co prawda po 10 minutach stan meczu wyrównał Oruma, ale trafienia Beniteza w 59 minucie oraz Cardozo w 86` nie pozostawiły nikomu złudzeń co do tego, kto w tym dniu był drużyną lepszą. Nigeria i Paragwaj w 1/8 finału! Cóż za niespodziankę sprawili Paragwajczycy. A w drugiej rundzie czekało ich nie lada wyzwanie. Stanęli bowiem do boju przeciwko gospodarzowi turnieju i jednemu z faworytów - Francji. Przez 116 minut znakomicie zorganizowana defensywa Paragwaju dzielnie się broniła, grając praktycznie cały czas 10 zawodnikami na własnej połowie. Nie była to gra piękna i porywająca ale przez prawie dwie godziny przynosząca efekty. Dopiero trafienie Laurenta Blanca chwilę przed końcem dogrywki pozbawiło Paragwaj szans na awans. Pozostał żal i smutek z jednej strony. Z drugiej jednak radość i świadomość sprawienia ogromnej niespodzianki. Porażka po dogrywce z późniejszymi Mistrzami Świata nie przyniosła na pewno Paragwajowi ujmy.

Eliminacje do MS 2002 Eliminacje do tegorocznych Mistrzostw Świata Paragwajczycy rozpoczęli w kratkę. Najpierw falstart i porażka z Peru 0:2 na wyjeździe. Potem zwycięstwa na własnym stadionie z Urugwajem (1:0) i Ekwadorem (3:1). Następnie znowu wyjazdowa porażka, tym razem 1:3 z Chile. Po czterech spotkaniach wiadomo było, że Paragwaj chcąc się liczyć w walce o awans musi zacząć również zdobywać punkty na obcych terenach. Piłkarze tego kraju przełamali się w końcu i rozpoczęli znakomitą serię zwycięstw. Najpierw pokonali w Asancion Brazylię 2:1 (W 6 minucie trafił Paredes, w 74 minucie wyrównał Rivaldo, a decydującego o zwycięstwie gola zdobył na 7 minut przed końcem Campos). Później przyszedł czas na dwa ważne wyjazdowe spotkania. Z Boliwią i Argentyną. Paragwajczycy żadnego z nich nie przegrali. Z pierwszymi zremisowali 0:0 (na bardzo trudnym, wysokopołożonym terenie w La Paz) a z drugimi 1:1. Szczególnie ten ostatni rezlutat był ogromnym sukcesem podopiecznych Sergio Marcariana. U siebie Paragwaj nie zwykł przegrywać. Przekonały się o tym boleśnie reprezentacje Wenezueli (3:0) i Peru (5:1). W międzyczasie kolejne wyjazdowe zwycięstwo (2:0 nad Kolumbią) pozwoliło Paragwajczykom w trzech ostatnich meczach dwutysięcznego roku zgromadzić komplet 9 punktów! Było to znakomite osiągnięcie. Tuż za półmetkiem eliminacji Paragwaj znajdował się na drugim miejscu w tabeli z 20 punktami na koncie. Pierwsza Argentyna wydawała się być już poza zasięgiem. Natomiast trzeci Ekwador miał cztery punkty straty, zaś następne drużyny (Kolumbia i Urugwaj) po pięć punktów. Taka sytuacja wyjściowa przed ostatnimi 8 spotkaniami była dla Paragwaju bardzo korzystna. Pierwszy mecz w 2001 roku zakończył się wyjazdowym zwycięstwem nad Urugwajem 1:0. Jakże ważny był gol Alvarengi w 64 minucie. Co prawda w następnym wyjazdowym spotkaniu w Quito to Ekwador był górą (2:1), ale zwycięstwo 2 czerwca nad Chile (gol Paredesa w przedłużonym czasie gry) pozwoliło praktycznie Paragwajczykom czuć się już finalistami Mistrzostw Świata. Nie sprostali w następnym meczu podopieczni Marcariana Brazylii (0:2), która mając nóż na gardle rozpoczęła pogoń za punktami, potrzebnymi jej do awansu. Następne dwa mecze pozwoliły jednak Paragwajczykom jako trzeciej drużynie w Ameryce Południowej zapewnić sobie awans. Najpierw rozniesiona w pył została na stadionie w Asuncion Boliwia (w stosunku 5:1), a 7 października wygrać na tym samym obiekcie nie zdołała Argentyna (remis 2:2). Paragwaj po raz drugi z rzędu znalazł się w Mistrzostwach Świata. Ostatnie dwa spotkania tej reprezentacji rzuciły jednak nieco cień na ów awans. Najpierw bowiem Paragwajczycy przegrali na wyjeździe 1:3 z Wenezuelą, a następnie skompromitowali się przed własną publicznością, ulegając 0:4 Kolumbii. Kolumbii, która musiała wysoko pokonać Paragwaj (5:0), by móc kosztem Urugwaju zagrać w barażach. Wielu obserwatorów dopatrywało się manipulacji, podłożenia się Kolumbijczykom przez piłkarzy z Paragwaju, ich niesportowej postawy i splamienia honoru. Cała ta afera zakończyła się zwolnieniem... trenera Sergio Macariana, który tą reprezentację do Mistrzostw Świata wprowadził. W przegranym 0:2 spotkaniu z Brazylią chimeryczny Jose Louis Chilavert opluł Roberto Carlosa. W późniejszym czasie został za to ukarany odsunięciem od 4 spotkań. Jako że nie zagrał w dwóch ostatnich eliminacyjnych, nie będzie mógł również wystąpić w pierwszych dwóch grupowych meczach tegorocznych Mistrzostw.



Występ w Copa America W międzyczasie, kiedy w eliminacjach do MŚ nastąpiła wakacyjna przerwa, odbył się najstarszy turniej świata - Copa America. Paragwaj, podobnie jak większość połodniowoamerykańskich reprezentacji zlekceważył ten turniej, skupiając się na innych spotkaniach. Trudno się więc dziwić, że piłkarze teggo kraju szybko zakończyli rozgrywki, zajmując ostatnie miejsce w grupie B (przyczyniła się do tego porażka z Brazylią 1:3, oraz dwa remisy - z Meksykiem 1:1 i z Peru 3:3).

Droga do MŚ
Grupa eliminacyjna
Peru - Paragwaj 2:0
Paragwaj - Urugwaj 1:0
Paragwaj - Ekwador 3:1
Chile - Paragwaj 3:1
Paragwaj - Brazylia 2:1
Boliwa - Paragwaj 0:0
Argentyna - Paragwaj 1:1
Paragwaj - Wenezuela 3:0
Kolumbia - Paragwaj 0:2
Paragwaj - Peru 5:1
Urugwaj - Paragwaj 0:1
Ekwador - Paragwaj 2:1
Paragwaj - Chile 1:0
Brazylia - Paragwaj 2:0
Paragwaj - Boliwa 5:1
Paragwaj - Argentyna 2:2
Wenezuela - Paragwaj 3:1
Paragwaj - Kolumbia 0:4
Tabela
1. Argentyna 43 pkt
2. Ekwador 31 pkt
3. Brazylia 30 pkt
4. Paragwaj 30 pkt
5. Urugwaj 27 pkt
6. Kolumbia 27 pkt
7. Boliwia 18 pkt
8. Peru 16 pkt
9. Wenezuela 16 pkt
10. Chile 12 pkt

Paragwaj zajmując czwarte miejsce w grupie zapewnił sobie awans do Mistrzostw Świata


Dobra technika i wyśmienita obrona Paragwajczycy prezentują futbol typowo południowoamerykański. Pełen wirtuozerii, efektownych zagrań i sztuczek technicznych. Niewątpliwą zaletą tej reprezentacji jest jednak bardzo dobrze poustawiana gra obronna. Widać to było szczególnie podczas poprzednich Mistrzostw Świata, gdzie w czterech spotkaniach Paragwaj stracił ledwie dwie bramki (w tym jedną w dogrywce). Podobnie było również podczas obecnych spotkań eliminacyjnych. Gdyby odjąć ostatnie dwa fatalne występy (na domiar bez podstawowego bramkarza - Chilaverta) to w 16 spotkaniach Paragwaj stracił ledwie 16 bramek. Drużynę do Mistrzostw Świata przygotowywał będzie słynny włoski selekcjoner - Cesare Maldini. Po zdymisjonowaniu Marcariana to on objął stery nad reprezentacją Paragwaju. Spodziewać się więc należy przede wszystkim bardzo dobrego przygotowania Paragwaju pod względem taktycznym. Włoskie "catenacchio" znane jest wszystkim kibicom piłkarskim na świecie. Pewne elementy tego stylu gry z pewnością wpoi swoim podopiecznym włoski trener. Najbardziej znaną i jednocześnie najbardziej kolorową postacią tej reprezentacji jest bramkarz - Jose Louis Chilavert. Piłkarz ów oprócz znakomitego talentu bramkarskiego posiada również umiejętność zdobywania goli (zarówno z rzutów wolnych jak i rzutów karnych). Przykładem tego niech będzie fakt, że w 16 meczach eliminacyjnych zdobył on aż 4 bramki (po dwie z rzutów karnych i wolnych)!!! W środku pola bryluje inny znakomity piłkarz, grający na co dzień w Realu Saragossa Acuna. Bardzo dobrym pomocnikiem jest też Paredes, znany z występów w FC Porto. Prawdziwą gwiazdą Mistrzostw Świata może okazać się jednak młodziutki napastnik - Roque Santa Cruz. Piłkarz ten występuje w Bayernie Monachium, gdzie już poznano się na jego talencie, a kibice miejscowej drużyny uwielbiają go. Mimo to nie można zapominać że zawodnik ten ma obecnie zaledwie 20 lat! Podporą bardzo dobrej paragwajskiej defynsywy są: Carlos Gamarra (AEK Ateny) oraz Celso Ayala (Ateltico Madryt).

Druga runda MS w zasięgu ręki Ciężko będzie awansować piłkarzom Paragwaju do drugiej rundy. Podobnie jednak jak każdemu innemu zespołowi grupy B. Wszak wśród rywali znajdą się: Hiszpania, Słowenia i Republika Południowej Afryki. Dużym osłabieniem będzie z pewnością absencja Chilaverta w dwóch pierwszych spotkaniach. Mimo tego wyprzedzenie w tabeli Słoweńców i Afrykanów jest jak najbardziej możliwe. Tym bardziej, że cztery lata temu udało się Paragwajczykom znaleźć wyżej nawet od Hiszpanii. Teraz reprezentacja ta nie jest już taka silna jak podczas mundialu we Francji, ale mimo to ma duże szanse na awans do drugiej rundy...

<-- poprzedni Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. następny -->