|
Senegal
po raz pierwszy na Mistrzostwach Świata
21.07.2001 roku. Każdemu polskiemu kibicowi ta data coś mówi. Co bardziej spostrzegawczy
i pamiętliwi szybko zorientują się, iż tego dnia kolejny sezon piłkarski zainaugurowała
nasza ekstraklasa. Ale okazuje się, że nie tylko. Tego dnia bowiem reprezentacja
SENEGALU, małego zachodnioafrykańskiego państewka, wywalczyła pierwszy w swojej historii
awans do piłkarskich Mistrzostw Świata!!!
Senegal? Co to w ogóle za państwo? Jacy piłkarze grają w tej reprezentacji? Mnóstwo
takich pytań zapewne zadaje sobie nie jeden z Was. Postaram się choć po części przybliżyć
Wam ten kraj, tą reprezentację, jej zawodników i ich dotychczasowe osiągnięcia na arenie
międzynarodowej. Dotychczas Senegal kojarzony był w świecie sportu chyba jedynie z
odbywającego się m.in. tam co roku rajdu samochodowego Paryż - Dakar. To drugie miasto
jest przecież stolicą tego państwa.
Jeszcze 5 lat temu, reprezentacja Senegalu ubiegająca się o awans do Mistrzostw Świata we
Francji (1998) odpadła już w fazie wstępnej eliminacji afrykańskich z reprezentacją Togo.
Pierwszy mecz Senegalczycy przegrali 2:1 i w rewanżu mimo prowadzenia 1:0 ostatecznie
uzyskali remis 1:1. Nie udało zakwalifikować się piłkarzom tej drużyny nawet do grona 20
najlepszych drużyn z Afryki, nie wspominając w ogóle o awansie do Mistrzostw Świata...
W 1997 roku, kiedy to jeszcze Nigeria, RPA, Kamerun, Maroko i Tunezja szykowały się do
występów we francuskich Mistrzostwach Świata, reprezentacja Senegalu nie zakwalifikowała
się również do Mistrzostw Afryki rozgrywanych w 1998 roku w Burkina Faso. Na drodze do
awansu stanęło Maroko i Egipt (późniejszy triumfator tych rozgrywek), które wyprzedziły
Senegalczyków w grupie 3 eliminacji. Można powiedzieć, że znowu się nie udało... Tym
razem Senegalu nie było wśród 16 najlepszych drużyn z Afryki walczących o mistrzostwo
swojego kontynentu. Przyszedł czas na kolejne Mistrzostwa Afryki w roku 2000. Senegal
musiał wystąpić w fazie wstępnej eliminacji, jednak dzięki wycofaniu się reprezentacji
Gambii z tych rozgrywek, udało się "Senegalskim Lwom" awansować dalej, do rozgrywek
grupowych eliminacji. W grupie 5 lepsza od Senegalu okazała się Burkina Faso, jednak
dzięki zajęciu drugiego miejsca zawodnicy tego kraju wzięli udział w barażach, w których
wyeliminowali Erytreę oraz Zimbabwe, awansując w ten sposób do finałowego turnieju w
Ghanie i Nigerii. Można to uznać za pierwszy sygnał coraz lepszej postawy reprezentacji
Senegalu. Na samych mistrzostwach Czarnego Lądu reprezentacja ta wypadła nadzwyczaj
dobrze. Senegal zwyciężył Burkina Faso 3:1 , uległ 0:1 Egiptowi a na zakończenie
rozgrywek grupy C zremisował z Zambią 2:2. W grupie 3 udało się drużynie tej zająć drugie
miejsce i awansować do ćwierćfinału (czyli najlepszej "8" zespołów a Afryce)! Dla małego
Senegalu był to niewątpliwie duży sukces.
07.02.2000 roku w ćwierćfinale los zetknął Senegalczyków z Nigerią. Po bramce Kalidou
Fadigi w 8 minucie sensacja wisiała w powietrzu. Senegal przez długi okres utrzymywał
prowadzenie i dopiero Julius Aghahowa w 84 minucie doprowadził do remisu, a jak się
później okazało do dogrywki. Ten sam zawodnik w 92 minucie zdobył drugiego gola w tym
spotkaniu co pozwoliło odnieść Nigerii zwycięstwo 2:1. Faworyt i współgospodarz imprezy
bliski był wyeliminowania, a Senegal omal nie sprawił ogromnej niespodzianki.
Najważniejsze jednak pozostało wrażenie i kolejny sygnał, że reprezentacja Senegalu
zaczyna się coraz bardziej liczyć na afrykańskiej arenie piłkarskiej.
W kwietniu tego samego roku rozpoczęły się El. MS'2002. Senegal w rundzie wstępnej
dwukrotnie zmierzył się z Beninem. Najpierw na wyjeździe padł remis 1:1, a następnie w
obecności 19.000 widzów na stadionie w Dakarze Sidy Ba zdobył w 63 minucie gola na wagę
awansu do dalszych rozgrywek. Senegal wygrał 1:0 i mógł oczekiwać na losowanie 5 grup
finałowych. To nie okazało się zbyt łaskawe. W grupie C rywalami "Lwów" obok Namibii
okazały się trzy bardzo mocne reprezentacje krajów z Afryki Północnej: Algieria, Egipt i
faworyt grupy - Maroko. Na inaugurację rozgrywek Senegal zremisował swoje wyjazdowe
spotkanie z Algierią 1:1 (gola dla Senegalu zdobył w 16 minucie Diop Pape), a następnie
podejmując u siebie Egipt podzielił się z nim punktami uzyskując rezultat 0:0. Przyszedł
czas na sześciomiesięczną przerwę w rozgrywkach (od lipca'2000 do stycznia'2001) a
reprezentacja Senegalu z 2 pkt. na koncie zajmowała drugie miejsce za reprezentacją
Maroko (4 punkty), mając jednak jeden mecz rozegrany więcej od Egiptu i Namibii. 24.02.02
udało się Senegalczykom zremisować kolejny mecz, ale nie z byle kim, lecz z
reprezentacją Maroko (0:0) i to na stadionie w Rabacie. Było to bardzo cenne osiągnięcie,
które znacznie poprawiło sytuację "Lwów" w tabeli. Od meczu z Namibią, który w Dakarze
obserwowało aż 50.000 widzów, rozpoczęła się wspaniała passa zwycięstw. Ten mecz Senegal
wygrał 4:0 po 3 golach Ousseinoha Dioufa (24, 44 i 52 minuta) oraz Henriego Camary (64).
Następnie przyszedł czas na jeszcze bardziej efektowne zwycięstwo. Co prawda Senegal
wygrał u siebie 3:0, ale za to z reprezentacją Algierii. Po raz kolejny aż 3 bramki
zdobył czołowy snajper tej reprezentacji, zawodnik francuskiego Lens - Ousseinoh Diouf
(2, 47 i 75 minuta), wprowadzając w szał radości 50.000 widzów zgromadzonych na stadionie
w Dakarze. Po tym spotkaniu coraz wyraźniej widać było, że Senegal liczy się w walce o
awans do Mistrzostw Świata. W dalszym ciągu jednak faworytami były zespoły Maroka (9
punktów - tyle samo co Senegal) i Egiptu (6 punktów i jeden mecz mniej). 6 maja doszło w
Kairze do spotkania Egipt - Senegal, bardzo ważnego dla układu w tabeli. Gospodarze
wygrali ten mecz 1:0, zrównując się z Senegalem punktami. A że Marokańczycy dwa dni
wcześniej wygrali na trudnym algierskim terenie swój mecz 2:1, z 12 oczkami wysunęli się
na samotne prowadzenie w grupie. Kiedy reprezentacja tego kraju pokonała następnie u
siebie 1:0 Egipcjan wydawało się, że to właśnie Maroko cieszyć się będzie z kolejnego
awansu do Mistrzostw Świata. Jednak Egipt nie składał broni, gromiąc Namibię 8:2 w
następnej serii rozgrywek, a Senegal w tym samym dniu podejmował właśnie Maroko.
Zwycięstwo gospodarzy pozwalało im przedłużyć szanse na awans, praktycznie pozbawiając
ich jednocześnie reprezentacji gości. Zawodnikom z Maroka wystarczał zaś zaledwie remis.
Senegalczycy stanęli przed historyczną szansą i... wykorzystali ją. W 17 minucie gola na
wagę 3 punktów zdobył oczywiście niezawodny Diouf i Senegal pokonał Maroko w obecności
60000 widzów 1:0! W tym momencie Maroko zakończyło już eliminacje i "Lwom Atlasu"
pozostało jedynie oczekiwać na rezultaty spotkań Algieria - Egipt i Namibia - Senegal.
Zwycięstwo drużyny gości w jednym z dwóch ww spotkań już pozbawiało Marokańczyków awansu.
Natomiast Senegal musiał wygrać swój mecz aż 3 bramkami więcej niż Egipt z Algierią, by
móc uzyskać awans. W tym momencie w najkorzystniejszej sytuacji byli Egipcjanie. Obydwa
spotkania rozpoczęły się o tej samej porze (21 lipca o godz. 16:00 czasu miejscowego).
Egipt zremisował jednak z Algierią po bardzo zaciętym i "gorącym spotkaniu" (ataki
kibiców Algierii na ławkę rezerwowych Egiptu, przerwanie meczu, zastraszanie piłkarzy
tego kraju, itp.). Senegal zaś rozgromił Namibię na jej terenie aż 5:0 (!), nie marnując
swojej szansy.
Awans SENEGALU stał się faktem! W 8 meczach reprezentacji tego kraju zgromadzili 15
punktów, przy znakomitym stosunku bramek 14:2. Tyle samo punktów zgromadziło Maroko (15),
legitymując się jednak gorszym stosunkiem bramek (8:3), który to jest decydującym o
wyższym miejscu w tabeli czynnikiem.
Jak wszystkie czołowe afrykańskie drużyny również Senegalczycy grają bardzo ładny, miły
dla oka futbol. Piłkarze tego kraju są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie, do tego
szybcy, dobrze przygotowani motorycznie. Sprawia to, że każdemu ciężko gra się przeciwko
nim. O ile większość afrykańskich drużyn grając z polotem i fantazją zapomina o
dyscyplinie gry, o tyle właśnie Senegalczycy są uważani za najbardziej zdyscyplinowany
taktycznie zespół w Afryce. Z pewnością duża w tym zasługa francuskiego trenera - Bruno
Metsu. Znakomicie poukładał grę swojej drużyny, odpowiednio wykorzystał umiejętności
poszczególnych graczy, tworząc zgrany kolektyw. Większość piłkarzy z Senegalu gra na
codzień w lidze francuskiej. Świadczy to o tym, że zespół ten choć egzotyczny, wcale nie
jest słaby. Awans do Mistrzostw Świata z tak silnej grupy potwierdza tylko tezę, że
"Senegalskie Lwy" mogą się liczyć w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata i zostać
czarnym koniem tej imprezy. W ostatnich dwóch spotkaniach towarzyskich Afrykanie
potwierdzili te przypuszczenia. Najpierw w Lens pokonali 2:0 Japonię, a następnie w
Jeonju zwyciężyli drugiego gospodarza przyszłorocznych mistrzostw (Koreę Płd.) 1:0.
Czołowym piłkarzem tej drużyny jest grający na codzień we francuskim Lens Ousseinoh
Diouf. Zawodnik ten był najlepszym strzelcem afrykańskich eliminacji do MŚ, zdobywając w
nich 8 bramek. Piłkarz ten może zabłysnąć podczas przyszłorocznej imprezy, dlatego też
warto zapamiętać to nazwisko. Inni kluczowi gracze Senegalu to obrońcy Cisse (Paris
Saint-Germain), Diatta (Stade Rennes), Coly (Lens) czy Daf (Sochaux). W pomocy bryluje
Khalilou Fadiga z AJ Auxerre oraz zawodnicy Sedanu (Henry Camara, Salif Diao i Moussa
Ndiaye). W ataku oprócz wspominanego Dioufa najczęściej w podstawowym składzie wychodzi
Peppe Thiaw.
W przyszłorocznych Mistrzostwach Świata Senegalczycy mają szansę wyjść z grupy A, co
byłoby sporą niespodzianką tej imprezy. Mimo, że rywali mają znakomitych (Francja, Dania,
Urugwaj) w spotkaniach z nimi nie są bez szans...
|