|
Nadzieje na przyszłość
reprezentacje młodzieżowe w 2001 roku
U-21 - jest to druga, po drużynie seniorów, najważniejsza reprezentacja w naszym kraju. To
w niej bowiem większość graczy zaczyna swoją reprezentacyjną karierę, to z tej drużyny wywodzi się
wielu wspaniałych zawodników, którzy stanowią potem o sile polskiego futbolu. Z wielką ciekawością
obserwujemy więc zmagania tej kadry, wypatrując godnych następców zawodników Jerzego Engela.
W mijającym roku, reprezentacji U-21 nie udało się niestety awansować do turnieju finałowego Mistrzostw Europy.
Przeszkodą nie do przejścia okazała się jedenastka Włoch, z którą przyszło się nam spotkać w barażach.
Mimo wszystko, porażka 2:5 nie może przesłonić w sumie dobrego roku polskiej młodzieżówki. Lesław Ćmikiewicz
wyselekcjonował graczy dobrych, którzy stworzyli drużynę solidną, z charakterem (remis 3:3 z Białorusią, mimo
iż w pewnym momencie przegrywaliśmy 0:3).
Najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami byli przede wszystkim Arkadiusz Głowacki i Euzebiusz Smolarek.
Ten pierwszy, obrońca krakowskiej Wisły, był ostoją polskiej defensywy. Bez niego w meczu z Włochami straciliśmy pięć bramek,
z nim - ani jednej. Ma on z pewnością bardzo duże szanse na grę w pierwszej reprezentacji kraju. Do tej
kandyduje także napastnik Feyenoordu Rotterdam, którym już teraz zainteresowane są najlepsze kluby Europy (Arsenal, Liverpool i Valencia).
Przed tym zawodnikiem rysuje się więc wspaniała przyszłość. Już teraz nie brakuje opinii, że Jerzy Engel powinien
dać mu szanse na Mistrzostwach Świata. W obronie, oprócz Głowackiego, dobrze spisywali się także
defensor GKSu Katowice - Mirosław Sznaucner oraz 18-letni Kamil Kuzera, kolega Głowackiego z Wisły.
W obronie grali także Marcin Nowak, Jarosław Bieniuk oraz Piotr Dziewicki. W drugiej linii
dobrze prezentowali się Radosław Wróblewski (Legia Warszawa) oraz Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), zawiódł natomiast pomocnik
"Czarnych Koszul" Mateusz Bartczak. Z powodu kontuzji wiele meczy musiał opuścić Bartosz Ława,
z Pogoni Szczecin. Największe "bogactwo wyboru" trener Ćmikiewicz miał z pewnością z formacją ofensywną.
Oprócz wspomnianego Euzebiusza Smolarka, są jeszcze przecież: Damian Gorawski (Ruch Chorzów), porównywany często z Juskowiakiem Grzegorz Rasiak (Groclin Dyskobolia),
Sebastian Olszar (Górnik Zabrze) czy skuteczny w lidze duńskiej Tomasz Mazurkiewicz (Legia Warszawa/Aarhus FC).
Warto jeszcze wspomnieć o Mirosławie Spiżaku z SpVgg Unterhaching, który niestety barwy klubowe
przedkłada nad reprezentację.
W kadrze Lesława Ćmikiewicza nie brakuje zawodników ponadprzeciętnych, już teraz wielu z nich
jest zauważanych, w swoich klubach pełnią oni coraz ważniejszą rolę. W przyszłości może wyniknąć
z tego wiele dobrego. Oby tak się stało!
U-18 - ta reprezentacja, prowadzona przez Michała Globisza poczyniła ogromne postępy.
Do wspaniałego sukcesu, jakim było wicemistrzostwo Europy U-16 z 1999r, w tym roku utalentowani juniorzy dołożyli
jeszcze złoty medal ME U-18. Jest to wspaniała reprezentacja, wielu fachowców wróży tym młodym zawodnikom
wspaniałe kariery. Wielu z nich, już teraz gra w dobrych klubach, gdzie wcale nie pełnią roli drugoplanowych (Łukasz Madej,
Rafał Grzelak czy bramkarze Kapsa i Kuszczak). Każdy zawodnik tej drużyny czymś się wyróżnia, a wszyscy razem
tworzą bardzo dobrą drużynę. Polacy w drodze o złoty medal podejmowali reprezentacje Anglii, Hiszpanii, Belgii i Czech.
Wszystkie te drużyny należą do najlepszych w swojej kategorii wiekowej, jednak żadnej z nich nie udało pokonać się
biało-czerwonych. Miejmy nadzieję, że następne lata będą dla tych wspaniałych zawodników równie udane i owocne w sukcesy.
|