Reprezentacja

16 lat minęło...
Reprezentacja A w 2001 roku

Podsumowując ten rok, jakże szczęśliwy dla naszej reprezentacji, nie sposób powstrzymać się od komplementów, tyczących się gry "Orłów Engela". To w tym roku, po raz pierwszy od 16 lat zakwalifikowaliśmy się wreszcie do najważniejszej imprezy piłkarskiej, jaką z pewnością są Mistrzostwa Świata. Od 1986 roku wszyscy kibice piłkarscy czekali na ten moment, nasza reprezentacja opuściła w międzyczasie 3 mundiale. Jakże ciężko było nam oglądać to widowisko, odbywające się bez udziału naszych idoli. I wreszcie udało się.

Pierwszym zwiastunem polepszającej się sytuacji w polskim futbolu były już eliminacje do ME 2000. Mimo iż nie zagraliśmy na tej imprezie, to trzeba przyznać, że zawodnikom prowadzonym przez Janusza Wójcika zabrakło bardzo niewiele. Po przegranych eliminacjach, reprezentację objął dotychczasowy manager Polonii Warszawa - Jerzy Engel. Pierwsze mecze pod wodzą nowego szkoleniowca nie napawały nas optymizmem, nie zapowiadały tak szczęśliwego zakończenia eliminacji. Tym niemniej, sytuacja zmieniła się po trzech meczach eliminacyjnych do MŚ 2002. Polska przodowała w grupie, mając na swoim koncie 7 pkt. Wygrane w dobrym stylu z Ukrainą i Białorusią kazały nam czekać z niecierpliwością na nadchodzący, 2001 rok.

Ten zaczął się dla nas korzystnie. W towarzyskiej potyczce na Cyprze, biało-czerwoni pewnie pokonali Szwajcarów 4:0. Najważniejszy mecz eliminacji zbliżał się już wtedy wielkimi krokami. 24 marca, w Oslo czekał nas "mecz prawdy". Naszymi przeciwnikami mieli być Norwegowie, którzy po słabym początku eliminacji, nie mogli sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów. Piłkarze i trenerzy Norwegów, w typowaniach przedmeczowych, zgodnie stawiali na wysokie zwycięstwo gospodarzy. Prawda okazała się jednak dla nich okrutna. Po arcydramatycznym meczu, biało-czerwoni wygrali 3:2. To było piękne spotkanie, po pierwszej połowie nasi zawodnicy schodzili do szatni z dwubramkową zaliczką. W drugiej części meczu, Norwedzy zagrali dużo lepiej, za wszelką cenę chcieli odrobić straty. Udało im się to, ale tylko częściowo. Doprowadzili bowiem do stanu 2:2, ale bramka Bartosza Karwana przesądziła ostatecznie o wyniku meczu. Polacy wracali do domu niezwykle szczęśliwi. W meczu w Warszawie pokonali drużynę Armenii 4:0. Już wtedy, w awans biało-czerwonych wierzyło wielu kibiców reprezentacji. Nasze aspiracje na MŚ 2002 potwierdziły 4 punkty, zdobyte na wyjazdach w Walii i Armenii. Po tych spotkaniach, ponownie przyszło nam się zmierzyć z Norwegami, ale tym razem już u siebie. Mecz odbył się 1 września, na odnowionym, wypełnionym po brzegi Stadionie Śląskim. Tym razem biało-czerwoni strzelili również trzy bramki, ale nie tracąc przy tym żadnej. Po kilkunastu minutach od zakończenia spotkania było już jasne, że po 16 latach znowu zagramy na mundialu. To co przez tyle lat było nieosiągalne, stało się faktem. Stadion Śląski znów okazał się szczęśliwy. Nasze zapały ostudził słabiutki mecz w Mińsku, kiedy to przegraliśmy z Białorusią 1:4. Mecz ten zakończył, rekordową w polskim futbolu, serię trzynastu spotkań bez porażki. Rok 2001 zakończyliśmy dwoma remisami z Ukrainą i Kamerunem.

Z jedenastu, rozegranych w tym roku meczów, po pięć wygraliśmy i zremisowaliśmy, a jeden zakończył się dla nas porażką. W meczach wyjazdowych wygraliśmy dwa spotkania, tyleż samo zremisowaliśmy i jedno przegraliśmy. W Polsce dwa mecze wygraliśmy i trzy zremisowaliśmy. Jedno spotkanie odbyło się na terenie neutralnym, zakończyło się ono zwycięstwem reprezentacji Polski. Strzeliliśmy w sumie 21 bramek, tracąc przy tym 11. Jerzy Engel korzystał z usług 33 piłkarzy, z czego jednak jedenastu zaliczyło tylko po jednym występie. Po dokładniejsze statystyki odsyłam do tabel obok.

To był wspaniały rok dla polskiej piłki. Rok który przyniósł nam w końcu awans do Mistrzostw Świata. Miejmy nadzieję, że następny będzie równie szczęśliwy. Nie mam nic przeciwko, aby za 365 dni napisać artykuł pt. "20 lat minęło"...



Statystyki
Strzelcy (8): Olisadebe (7 goli), Karwan, Marcin Żewłakow, (obaj po 3 gole), Kałużny, Kryszałowicz (obaj po 2) Hajto, Krzynówek, Michał Żewłakow (wszyscy po 1).
Debiuty (3): Grzegorz Pater, Kamil Kosowski, Tomasz Dawidowski. Kluby (26): 6 krajowych i 20 zagranicznych. Po raz pierwszy zagrali zawodnicy: RBC Roosendaal, Energie Cottbus, Liverpool FC, Olympique Marsylia, Goztepe Izmir, RKS Radomsko i Arminii Bielefeld.


Mecze (11)
Polska - Szwajcaria 4:0 (na Cyprze)
Norwegia - Polska 2:3
Polska - Armenia 4:0
Polska - Szkocja 1:1
Walia - Polska 1:2
Armenia - Polska 1:1
Islandia - Polska 1:1
Polska - Norwegia 3:0
Białoruś - Polska 4:1
Polska - Ukraina 1:1
Polska - Kamerun 0:0


Podstawowa "11"
Jerzy Dudek

Tomasz Kłos
Tomasz Wałdoch
Tomasz Hajto
Michał Żewłakow

Bartosz Karwan
Radosław Kałużny
Piotr Świerczewski
Marek Koźmiński

Paweł Kryszałowicz
Emmanuel Olisadebe

Copyrights © 2001 iGOL. Wszelkie prawa zastrzeżone. <<- poprzedni | następny ->>