Luis Figo
Pochodzący z ubogiej rodziny Luis rozpoczął swoją karierę piłkarską w Os Pastilhos -
klubie z Lizbony; miał wtedy 10 lat. Po dwóch latach klub się rozpadł, a Figo przeszedł
do jednego z najpopularniejszych portugalskich klubów, a mianowicie do Sportingu Lizbona.
Tam w wieku 17 lat zadebiutował w pierwszym składzie. Jego pierwsze występy w
reprezentacji owocowały samymi sukcesami (Mistrz Europy do lat 16, wicemistrzostwo Europy
do lat 18, mistrzostwo świata do lat 20 (za to osiągnięcie został zwolniony ze służby
wojskowej), a także wicemistrzostwo Europy do lat 21). Brakuje mu jedynie, jak sam
przyznaje, jakiegoś większego sukcesu z pierwszą drużyną narodową.
W Sportingu grał 5 sezonów i 16-krotnie umieszczał piłkę w bramce przeciwników.
Chciał przejść do ligi włoskiej, ale przez swój nadmierny zapał podpisał kontrakt z
dwiema drużynami naraz, za co dostał zakaz gry w lidze włoskiej przez dwa lata. Do
Barcelony sprowadził go jej ówczesny trener Johan Cruyff. Świetnie tam sobie radził, był
uwielbiany przez kibiców. Lecz w 2000 roku zadziwił piłkarski świat - zdecydował się
opuścić Barcę na rzecz Realu Madryt (największego konkurenta Katalończyków) za bajońską
sumę 56mln dolarów. Możliwe, że powodem tej przeprowadzki były finanse - w Barcelonie
zarabiał 2,5mln dolarów, natomiast Real proponował mu dwa razy więcej. Wielu zastanawiało
się skąd Real, zadłużony na 170mln dolarów, wziął pieniądze na zakup Figo? Odpowiedź jest
prosta - 35mln wyłożyła Telefonika, która dzięki temu ma prawo do korzystania z nazwiska
Luisa w kampaniach reklamowych.
Kibice Barcelony znienawidzili go. Dali temu wyraz podczas meczu Realu z Barcą na
Camp Nou. W stronę Luisa poleciały butelki, pomarańcze i śmieci (za sławę trzeba płacić).
Ale na pewno te nieprzyjemności zrekompensowało mu Mistrzostwo Hiszpanii zdobyte w
pierwszym sezonie gry w Madrycie
Jest to zawodnik posiadający wspaniały drybling, potrafi ograć najlepszych obrońców
świata, dysponuje potężnym strzałem oraz idealnymi podaniami otwierającymi jego kolegom z
drużyny drogę do bramki przeciwników. Bardzo lubi przeprowadzki, ostatnio opowiadał o
fascynacji futbolem brytyjskim...
|