Nieczęsto się zdarza, by w tak młodym wieku piłkarz był zatrważająco popularny. Gazety pisały o nim już prawie wszystko, jak mówi nam piłkarz, nie zawsze były to rzetelne informacje. Z Maciejem Korzymem rozmawialiśmy w dniu jego 17. urodzin. Od razu padło pytanie, czy zawodnik szykuje z tej okazji jakieś przyjęcie. - Nie, będzie spokojnie - rozwiał wszelkie obiekcje młody napastnik. To chyba dobrze, że ta melodia przyszłości koncentruje się na grze w piłkę, a nie zabawach z kieliszkiem w ręce.
Czytaj na stronie 4