Czym jest dzisiaj iGol? Przede wszystkim to dobrze radzący sobie serwis piłkarski, który tworzą ludzie z pasją, bez pamięci oddani piłce nożnej - "Z miłości do futbolu". Jednak wortalu nie byłoby, gdyby najpierw nie powstał tygodnik piłkarski "iGol". 22 września 2001 roku ukazał się pierwszy numer magazynu piłkarskiego, który jeszcze wtedy wydawany był z częstotliwością miesięczną pod nazwą "eGol". Czytelności, w porównaniu do dzisiejszej, wielkiej nie miał. Premierowe wydanie zostało przeczytane zaledwie przez... 30 osób. Nie wyglądało to rewelacyjnie, lecz należało się cieszyć z tego wyniku. Zwłaszcza że redakcja liczyła zaledwie pięciu członków.
Jak się potem okazało, ta piątka, która ze sobą zetknęła się przez przypadek, w efekcie zbiegu okoliczności, nie zachłysnęła się sukcesem, lecz potraktowała to jako bodziec zachęcający do dalszej pracy. Wszystkich łączyła ogromna piłkarska pasja, która pozwalała redaktorom na tworzenie kolejnych artykułów i kolejnych numerów miesięcznika. W miarę trwania realizacji przedsięwzięcia, magazyn piłkarski podlegał licznym zmianom prowadzącym do jego profesjonalizacji. Pojawiły się służbowe konta pocztowe, metryczki przy profilach piłkarzy, a liczba tekstów ulegała zwiększeniu.
Do iGola, by współtworzyć istniejący miesięcznik, przyłączało się coraz więcej wartościowych redaktorów mających dużo ciekawych pomysłów na zainteresowanie czytelników kolejnymi tekstami. Swego czasu magazyn współpracował nawet z działem piłkarskim portalu Hoga.pl. Ważnym wydarzeniem dla jego rozwoju okazał się mundial w Korei Południowej i Japonii. Miesięcznik zyskał nową, lepszą okładkę, a co ważniejsze, dotarł do większej liczby czytelników oraz zwiększył swój prestiż u osób, które już go prenumerowały.
Pierwszym poważnym krokiem do zwiększenia prestiżu "iGola" na polskim rynku serwisów piłkarskich była zmiana częstotliwości wydawania magazynu. 1 marca 2004 roku miało miejsce jego pierwsze wydanie w formie tygodnika. Szybsze przekazywanie informacji wpłynęło pozytywnie na jego opinię wśród czytelników. Mimo to, nie zrezygnowano jeszcze z formy wydawanej co miesiąc, w której zamieszczano najważniejsze informacje przekazywane za pomocą tygodnika. Jednak wersja wydawana raz na 30 dni w końcu musiała całkowicie ustąpić miejsca tej wydawanej cztery razy częściej. Po raz ostatni czytelnicy "iGola" z miesięcznikiem zetknęli się 12 lipca 2004 roku.
W nowej formie magazyn był bardziej przejrzysty, łatwiej można było znaleźć w nim interesujące informacje. Tygodnik cieszył się poważaniem swoich czytelników i prenumeratorów przez kolejne trzy lata. Jednak w pewnym momencie należało pójść do przodu, jeżeli chciało się jeszcze bardziej zyskać w oczach tych, którzy informacje czerpali. To posunęło twórców do założenia w pełni profesjonalnego wortalu piłkarskiego. Wystartował on 4 października 2007 roku. Nie zrezygnowano z tygodnika, lecz z czasem i ten został stłamszony przez szybciej przekazującą informacje wersję. Ostatecznie 19 grudnia ukazał się 199. numer tygodnika "iGol", po którym jego wydawanie zostało zawieszone.
Szybkie niesienie informacji ma też jednak swoje wady. Powoduje to, że użytkownicy Internetu, niemający do niego długiego albo regularnego dostępu, mogą być odcięci od najświeższych doniesień. Kierownictwo serwisu, chcąc ułatwić docieranie do najważniejszych doniesień z piłkarskich boisk oraz dobrej publicystyki, zdecydowało się na reaktywację tygodnika. Dzięki woli redaktora Piotra Witaszka z pompą 20 stycznia 2009 roku pojawił się 200. numer wydania magazynu "iGol".
Od tego czasu minęło 100 tygodni i właśnie dziś oddajemy kolejny, bo już 300. numer tygodnika w Wasze ręce, a właściwie w Wasze komputery, abyście mogli wraz z kolejnymi wydaniami nadal śledzić najciekawsze wydarzenia w świecie piłki nożnej.
Dziękujemy, że z nami jesteście.