Legia nie zwalnia tempa, Wisła przyspiesza
Kiełbasa znów szaleje
Lider tabeli po raz kolejny pokazał, że oprócz umiejętności, ma także szczęście. Na trudnym boisku w Płocku, Legia wcale nie osiągnęła wielkiej przewagi, ale wystarczyła tylko jedna bramka, aby zaliczyć już 8. z rzędu zwycięstwo. Kolejnym świetnym golem popisał się piłkarz marca (wg Canal+) Marcin Burkhardt, który po strzale z woleja pokonał Jakuba Wierzchowskiego. W meczu zabrakło niestety podbramkowych okazji dla obu zespołów, dlatego kibice nie zobaczyli ciekawego widowiska. Gospodarze co prawda nie ograniczyli się do bronienia, ale wszystkie strzały stawały się łatwym łupem Łukasza Fabiańskiego. Niestety znów potwierdziło się, że bez kontuzjowanego Ireneusza Jelenia, atak Płocczan jest mało aktywny. W drugiej części gry znów nieskuteczny okazał się Piotr Włodarczyk, a w samej końcówce po świetnym rajdzie Roger trafił tylko w słupek.
czytaj na stronie 5