Głupota ciągle w modzie

Jak walczyć z chuliganami?



Ostatnie tragiczne wydarzenia w Krakowie nie były jedynymi tego typu na świecie. W stawianej za wzór walki z chuligaństwem Anglii kibice Fulham i Chelsea bili się na murawie Craven Cottage po meczu swoich drużyn, a za Atlantykiem, w Urugwaju, zawieszono nawet rozgrywki ligowe, po tym jak w wyniku starć kibiców zginął 35-letni mężczyzna, a ranny został jego 12-letni syn.



"Nie ma sensu grać w piłkę, jeżeli dzieją się takie rzeczy" - tłumaczył zawieszenie rozgrywek prezes tamtejszej federacji Eugenio Figueredo. Nie trudno dziwić się przedstawicielom centrali z Montevideo. Choć w krajach Ameryki Łacińskiej futbol był od zawsze traktowany jak religia i częstokroć dochodziło do incydentów na stadionach, to tym razem miarka się przebrała. Pan Figueredo liczy, że zamieszki podczas meczu Penerolu z Cherro były ostatnimi. A rozgrywki w trzyipółmilionowym kraju nadal nie zostały wznowione.



czytaj na stronie 25