Pierwszy łyk wiosny
Rusza Orange Ekstraklasa
Miało być pięknie, ciepło i zielono. Nasze boiska miały wypełnić się po brzegi kibicami, których miały ogarnąć niesamowite emocje. Tymczasem jest zimno, boiska są zamarznięte. Jednak emocji trochę było. W gruncie rzeczy z każdym początkiem rundy fascynuje mnie jedno zjawisko. Wszyscy na tą naszą ligę narzekają, że: słaba, bez błysku, najlepsi ciągle wyjeżdżają, sędziowie sprzedają. Jednak gdy już nadchodzi "ten czas" wszyscy na nią czekają jak dzieci na Boże Narodzenie.
Miała być wielka Legia...
Właśnie miała być i co? Jeśli Legia wykorzystałaby okazje z pierwszego kwadransa mielibyśmy do czynienia z wynikiem "hokejowym". Mało tego, GKS BOT Bełchatów przez pierwszą połowę nie oddali strzału na bramkę, a w całym meczu trzy z czego jeden celny.
czytaj na stronie 7