Eriksson wkręcony!
Na Wyspach trwa afera "Fałszywego Szejka"
Co łączy Szymona Majewskiego, Ashtona Kutchera i Mazhera Mahmooda? Wszyscy w ostatnich miesiącach zasłynęli spektakularnymi żartami ze znanych osób aranżując dziwne sytuacje. Polski dziennikarz prowadzi program "Mamy Cię", amerykański idol nastolatek występuje w "MTV Punk'd", natomiast będący arabskiego pochodzenia Anglik swoją pracę publikuje na łamach brukowca "News of the World". Ale tylko ten ostatni wywołuje brzemienny w skutkach skandal.
To właśnie zasadnicza różnica w ich pracy. Po "kawałach" dwóch pierwszych panów wszyscy się śmieją, przygotowane gagi są lekkie w odbiorze i stają się najwyżej ciekawostkami opowiadanymi następnego dnia znajomym. Natomiast działalność Mahmooda szokuje, wstrząsa i powoduje burze w całym kraju. Tak też wygląda krajobraz po jego ostatniej publikacji, w której opisał w jaki sposób przez ostatnie pół roku "wkręcał" selekcjonera reprezentacji Anglii Svena-Gorana Erikssona. Na czym miała polegać ta z pozoru niewinna "zabawa"? Mahmood udając arabskiego szejka z Dubaju próbował zachęcić Szweda do przyjęcia pracy w piłkarskiej akademii w stolicy Arabii Saudyjskiej. Skontaktował się także z jego agentem Athole'em Stillem oraz prawnikiem Richardem Des Vouex'em, w celu ustalenia konkretnej daty spotkania, na którym miałyby zapaść wszelkie szczegóły dotyczące tej inwestycji.
czytaj na stronie 15