Ile w tym prawdy?
Jak nie trudno było się domyśleć natychmiast po tej publikacji w Anglii zaczęła się burza. Dotychczasowe skandale seksualne i herbatki u Romana Abramowicza, które prasa zarzucała Erikssonowi, przy pułapce "News of the World" były nic nieznaczącymi wpadkami. "Czy nadal chcecie powierzać temu człowiekowi wasze marzenia związane z Mistrzostwem Świata? Czy jest on lojalny wobec rzeszy wierzących w niego kibiców?" - pytały retorycznie tytułu angielskich tabloidów. Okazało się, że cena kupienia Erikssona to 15 milionów funtów (rozłożone w ratach na 3 lata), chociaż on sam opowiadając o korupcji w Premier League stwierdził, że jest nieprzekupny. Wypowiedzi Szweda a propos jego podopiecznych przysporzyły bardzo wiele problemów zwłaszcza Michaelowi Owenowi, który natychmiast trafił na dywanik prezesa Srok Freddy'ego Shepherda, a następnie musiał oświadczyć na konferencji prasowej, że "jest szczęśliwy grając dla zespołu z Tyneside". Także z Madrytu nadeszła informacja, że do Anglii Beckham wybiera się tylko, żeby odwiedzić rodzinę. Szybko okazało się, że część z tego co mówił "fałszywemu szejkowi" Szwed oraz jego kompanii wcale nie jest prawdą. Ale czy wszystko? W kraju natychmiast rozgorzała dyskusja jak selekcjoner mógł tak się zachować i czy nadal pozostanie na swoim stanowisku. Pojawiły się głosy ostrej krytyki, ale i wypowiedzi, że główny bohater jest ofiarą medialnej nagonki.
Pokłosie afery
Najostrzej Szweda zaatakował Dave Whelan, który wezwał do zwolnienia go w trybie natychmiastowym. Co ciekawe, prezes Wigan już wie, kto powinien zastąpić Erikssona! Proponuje on duet Paula Jewella (menadżer Latics właśnie) oraz Stuarta Pearce'a (menadżer Manchester City). "
Krytykowałem go w przeszłości, ale teraz nie ma już żadnego odwrotu, to absolutny skandal, kompromitacja. Po prostu nie oczekuje się po selekcjonerze otwartego przedstawiania planów na przyszłość i wygłaszania swoich opinii o tym co sądzi o podopiecznych. Stracił zaufanie narodu z powodu swoich czynów" - powiedział Whelan dla BBC. Do krytyki dołącza się także kolejny szkoleniowiec, jeszcze bardziej związany ze sprawą. David O'Leary, który obecnie prowadzi ekipę z Villa Park, był wściekły słysząc wypowiedzi Erikssona o objęciu przez niego zespołu z Birmingham. Jednak dwa dni po ujawnieniu całej sprawy były menadżer Leeds United przyznał, że odbył już rozmowę ze Szwedem i wszystko sobie wyjaśnili.
Nieporozumienia zostały wyjaśnione także z zawodnikami, których Eriksson przedstawił, delikatnie mówiąc, w złym świetle. "
Raczej nie mam żalu do Svena, rozmawiałem z nim, szanuje za to, że zadzwonił, ale znam go dobrze i wiedziałem, że tak zrobi. Między nami nie ma żadnego problemu." - powiedział "leniwy" Rio Ferdinand. Przeprosiny przyjęli także wszyscy inni piłkarze, wspomniani przez Szweda w rozmowie z reporterem "News of the World". Wstrząśnięty sytuacją był za to reprezentant Anglii Lidley King, w ostatnich miesiącach kluczowy piłkarz w kadrze. "
Byłem zszokowany tym co się wydarzyło, ale nie sądzę, aby morale zespołu ucierpiały na tym. Bez względu na to, co się wydarzy, chłopaki zawsze będą trzymać się razem. Cała ta sprawa nie przyniesie negatywnego efektu, myślę, że wręcz przeciwnie" - powiedział dla SkySports defensor Tottenhamu. Także coraz więcej kibiców jest zdania, że Eriksson powinien zostać na stanowisku, a działanie dziennikarzy "News of the World" jest negatywne i destabilizuje plany związane z Mistrzostwami Świata. Także sam selekcjoner poszedł za ciosem wyznając zasadę, że najlepszą obroną jest atak i pozwał do sądu tabloid za... naruszenie prywatności!
Gorące dni dla Svena
FA przez całą aferę wspierała Svena-Gorana Erikssona, gwarantując mu swoje poparcie oraz zapewniając, że nie zamierza zrywać kontraktu przed jego końcem. Jednak czara goryczy została przelana, kiedy na światło dzienne wyszły wypowiedzi Szweda o domniemanej korupcji w Premier League oraz nielegalnych interesach niektórych menadżerów. Selekcjoner został poproszony o spotkanie w siedzibie FA przy Soho Square. W rozmowie przy zamkniętych drzwiach z dyrektorem Federacji Brianem Barwickiem ustalono, że kontrakt byłego trenera Benfiki i Lazio zostanie za porozumieniem stron skrócony o 2 lata i wygaśnie po Mistrzostwach Świata w Niemczech. Jest to nagły zwrot akcji, zwłaszcza że jeszcze tydzień temu Eriksson zapewniał, że chce prologować umowę na kolejne lata, aż do turnieju o Mistrzostwo Świata, który zostanie rozegrany w RPA. Była to chyba najlepsza decyzja jaką modła podjąć FA, ponieważ nie zakłóci cyklu przygotowawczego Anglików do niemieckiego mundialu, a i rozwiązuje problem nielojalnego pracownika, który i tak szykował się do opuszczenia zajmowanego od 2000 roku stanowiska. Zanosi się na iście angielskie wyjście Szweda, zwłaszcza że głośno mówi się na Wyspach o ambicjach odzyskania po równo 40 latach tytułu najlepszej drużyny globu. Tytułu zdobytego w potyczce z, nomen omen, Niemcami. Czy zgodnie z tradycją znowu upiecze się Svenowi-Goranowi Erikssonowi i wyjdzie obronną ręką z, jak sam przyznał, największej w swojej karierze opresji?
Kto następcą Erikssona? Typy bukmacherów:
| 3/1 | Steve McLaren |
| 7/2 | Sam Allardyce |
| 6/1 | Alan Curbishley |
| 8/1 | Martin O'Neill |
| 12/1 | Stuart Pearce |
| 16/1 | Steve Bruce |
| 20/1 | Felipe Scolari |
| 25/1 | sir Alex Ferguson |
| 25/1 | Ruud Gullit |
| 33/1 | Ottmar Hitzfeld |
| 50/1 | Marcello Lippi |
| 50/1 | Arsene Wenger |
| 50/1 | Otto Rehagel |
| 66/1 | Claudio Ranieri |
| 66/1 | Fabio Capello |
Mazher Mahmood to jeden z najlepszych dziennikarzy śledczych na Wyspach. Stale współpracuje z tabloidem "News of the World", a na swoim koncie ma m.in. zdemaskowanie szajki przygotowującej się do porwania Victorii Beckham, zdobycie materiałów potwierdzających branie narkotyków przez Księcia Harry'ego, wysłanie za kratki aktora John Alford rozprowadzającego kokainę. W sumie dzięki jego pracy do więzienia trafiło blisko 100 przestępców, a sam stał się ich celem - za jego głowę wyznaczono 100 tysięcy funtów. Zwycięza wielu nagród dziennikarskich, m.in. Reportera Roku.