50
    online    kont@kt
<-- spis treści -->

 Reprezentacja
Po meczu Polska - Japonia
Czyli moje wnioski...

Mecz Polska - Japonia już za nami. Wszyscy wiedzą co i jak... Ale nie o tym chciałem dziś tu napisać. Chodzi mi o kwotę, jaką dostali Japończycy za rozegranie sparingu z Polakami. Polski Związek Piłki Nożnej zapłacił 250 tysięcy dolarów za jeden mecz. Może to i nie jest jakoś specjalnie dużo, ale moim zdaniem te pieniądze mogły być lepiej wydane.

Ten mecz miał być przygotowaniem do meczu z Koreą. Wszyscy naokoło trąbią, że Japończycy grają bardzo podobnie jak nasi przeciwnicy grupowi w finałach Mistrzostw Świata. Z tym się nie zgodzę - Japończycy są przynajmniej o pół klasy lepsi. Przegraliśmy z Japończykami, którzy nie pokazali w meczu nic wybitnego, z Koreą też nie wygramy.

Można było rozegrać jakiś ciekawy sparing z reprezentacją innego europejskiego kraju, bo Polska po eliminacjach może wybierać i choć raz to inne państwa chcą zagrać z nami, a nie na odwrót. Nic z tego nie wyszło, bo pan Engel (którego nie lubię, ale szanuję jako trenera) miał ochotę na sprowadzenie Japonii.

I jeszcze komentarz po meczu naszego trenera:

"Myślę, że nasi piłkarze nie byli aż tak przygotowani na agresywną grę i sposób walki rywala." - Są zawodowcami, więc powinni być chyba przygotowani na każdą okazję. A może byli zaskoczeni, że Japończycy nie przeszli obok meczu, tak jak oni? Nie znam odpowiedzi na to pytanie - będę wdzięczny za wyjaśnienia.

"Był to dla nas szalenie ważny sprawdzian." - ale pod jakim kątem? Zagraliśmy z drużyną azjatycką, Korea też jest z Azji. Coś jeszcze? Chyba raczej nie... "Japonia wygrała zasłużenie, będąc w przekroju całego meczu zespołem lepszym." - święta prawda.

"My zagraliśmy najsłabszy mecz w ostatnim czasie i różnica dwóch bramek po pierwszej połowie na korzyść Japonii była zasłużona." - to był minimalny wymiar kary w pierwszej części. A gdyby jeszcze nie Dudek, a w drugiej połowie Majdan...
"Ta przegrana była potrzebna - wiemy, na czym stoimy, a także, że musimy pracować nad pewnymi elementami gry." - każdy trener tak mówi, zresztą wystarczy poczytać wypowiedzi po meczu w polskiej lidze.


"W takiej formie, jak Japończycy byli w meczu z nami, my będziemy 4 czerwca w meczu z Koreą na mundialu." - chciałbym, ale raczej w to nie wierzę. Wyszło na to, że kiepski ze mnie patriota. Ale mam nadzieję, że żadne moje przewidywania się nie sprawdzą i Polska wykorzysta doświadczenia z tego meczu oraz coś na Mistrzostwach "ugra".

<-- poprzedni Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. następny -->