| online | kont@kt |
| <-- spis treści --> | |
|
Kto do reprezentacji? Kandydaci do gry w barwach reprezentacji Polski Jerzy Engel pracuje z kadrą już drugi rok, przez ten czas z pośród wielu polskich piłkarzy wybrał stałą grupę ok. 17 graczy, którzy mogą liczyć na reprezentacyjne powołania. Są to w większości zawodnicy bardzo dobrzy, czego wynikiem były wygrane eliminacje do Mistrzostw Świata. Jednakże w kontekście zbliżających się kolejnych eliminacji, tym razem do mistrzostw starego kontynentu, trzeba znaleźć kilku nowych, najlepiej młodych zawodników. Kto zatem powinien zainteresować Jerzego Engela? Bramkarze W najbliższym okresie numerem jeden na tej pozycji będzie z pewnością Jerzy Dudek - bramkarz międzynarodowej klasy. Bardzo dobrymi występami w Liverpoolu jak i w reprezentacji stale potwierdza swoje nieprzeciętne umiejętności. Do piłkarskiej emerytury brakuje mu jeszcze wiele lat (zwłaszcza, że bramkarze grają zazwyczaj kilka lat dłużej niż piłkarze "w polu"), a jak powszechnie wiadomo "Bramkarz jest jak wino - im starszy tym lepszy". Trudną sytuację mamy jednak z jego zmiennikami. Adam Matysek po kontuzji nie może znaleźć ani dawnej formy, ani nowego, dobrego klubu. Jest to znakomity bramkarz, niestety ma już swoje lata. Również Majdan nie prezentował się ostatnio jakoś nadzwyczajnie, w dodatku gra w drużynie beniaminka ligi tureckiej.
J. Dudek jest pewniakiem w kadrze Engela
W takiej sytuacji trzeba więc szukać nowych alternatyw dla Dudka. Jedną z nich może być Jakub Wierzchowski, grający w Werderze Brema. Co prawda bramkarz ten nie mieści się w podstawowej "11", ale w najbliższym czasie ma się to zmienić, gdyż Frank Rost - dotychczasowy "numer 1" zmienia barwy klubowe. Jeśli więc Wierzchowski regularnie będzie grał w Bundeslidze to z pewnością będzie pełnowartościowym bramkarzem, godnym reprezentacji Polski. Warto również zwrócić uwagę na Andrzeja Bledzewskiego z Górnika Zabrze - niedawnego bramkarza "młodzieżówki". Doświadczenie ligowe z pewnością będzie procentowało, dzięki czemu ten młody golkiper może być wkrótce jednym z lepszych bramkarzy Polski. Ciekawe jak rozwiną się kariery innych młodych bramkarzy z ligi polskiej: Artura Boruca i Macieja Mielcarza. Ten pierwszy niedawno udanie zadebiutował w Legii Warszawa, a drugi z powodzeniem występuje w młodzieżowej reprezentacji kraju. Kolejnym dobrym bramkarzem, mającym szansę na występy w kadrze ma obecnie chyba najlepszy bramkarz polskiej ekstraklasy - Grzegorz Szamotulski. Ma on dopiero 25 lat, a za sobą występy w Legii Warszawa, PAOK Saloniki i Śląsku Wrocław. Teraz prezentuje równą, dobrą formę w zespole Amiki Wronki, która przecież ma duże szanse na występy w europejskich pucharach. Jerzy Engel chciał powołać tego zawodnika już na mecze na Cyprze (z Wyspami Owczymi i Irlandią Pn.), ale z powodu kontuzji nie mógł skorzystać z usług tego zawodnika. W dalszej przyszłości szansę na grę w reprezentacji narodowej mają jeszcze bardzo młodzi Tomasz Kuszczak i Paweł Kapsa. Obaj rywalizują o miejsce w kadrze Michała Globisza (U-18), z którą to mają już niemałe sukcesy - złoty medal ME U-18 i srebrny ME U-16. Osobno grają w dwóch różnych klubach - Kuszczak w Hercie Berlin, a Kapsa w KSZO Ostrowiec. O ile ten pierwszy jeszcze nie mieści się w podstawowej jedenastce zespołu Bundesligi, to Kapsa coraz częściej występuje w klubie z Ostrowca. Miejmy nadzieję, że dobrze potoczą się ich dalsze kariery. Kto wie, może pójdą w ślady Jurka Dudka... Obrońcy W tej formacji mamy aktualnie wielu znakomitych zawodników: Tomaszowie Wałdoch i Hajto (obaj Schalke), Jacek Bąk (Lens), Tomasz Kłos (Kaiserslautern), Jacek Zieliński (Legia), Tomasz Rząsa (Feyenoord) - tych nazwisk nie trzeba nikomu przedstawiać. Również w przyszłości z defensorami nie powinno być kłopotów. Do kadry w najbliższym czasie powinien dołączyć Arkadiusz Głowacki. Ten młody, dysponujący świetnymi warunkami fizycznymi zawodnik Wisły ma już za sobą debiut w reprezentacji Engela, w niedalekiej przyszłości powinien mieć w jej defensywie stałe miejsce. Swoje wysokie aspiracje potwierdza dobrymi występami zarówno w ekstraklasie jak i "młodzieżówce." A w tej dobrze spisuje się także inny zawodnik Wisły - 18-letni Kamil Kuzera oraz Mirosław Sznaucner z GKSu Katowice. Ci młodzi zawodnicy także mają przed sobą reprezentacyjną przyszłość, kto wie, być może będą filarami jej defensywy. Nieco starszym zawodnikiem, ale za to z olbrzymim doświadczeniem jest Krzysztof Ratajczyk, notujący bardzo dobre występy w Austrii Wiedeń. Ten zawodnik zaliczył już co prawda 12 występów w reprezentacji Polski, ale po raz ostatni wystąpił w niej trzy lata temu. Wydaje się to trochę niezrozumiałe, gdyż Engel w tym czasie powoływał takich zawodników jak Stolarczyk, Bosacki czy dobrze grający głową Kukiełka (nawet taki bramkarz jak Dudek nie potrafi powstrzymać jego wspaniałych uderzeń "z główki" - mecz z Białorusią). Na powołanie zasługuje też kolejny zawodnik Wisły - Marcin Baszczyński. Ten jeszcze dość młody obrońca od kilku lat udowadnia w lidze ile jest wart. Regularnie notuje dobre występy w drużynie "Białej Gwiazdy", a oprócz dobrej gry destrukcyjnej strzela także po kilka bramek w sezonie. Innymi kandydatami są jeszcze zawodnicy klubów ze stolicy: Mariusz Murawski, Tomasz Ciesielski i Piotr Dziewicki. Są to dobrzy obrońcy, ale moim zdaniem nie prezentują jeszcze klasy reprezentacyjnej. Dwaj ostatni zawodnicy, grający na co dzień w drużynie "Czarnych Koszul", są jeszcze młodzi, być może w przyszłości będą zasługiwali na grę w reprezentacji. |
Pomocnicy
Już od dawna mówi się, że to najsłabsza formacja naszej reprezentacji. Pomocnicy w każdej
drużynie są bardzo ważni, odpowiadają zarówno za defensywę jak i atak. O tym że graczy
na tej pozycji mamy słabych niech świadczy fakt nieumiejętności gry atakiem pozycyjnym.
Taki styl wymaga przede wszystkim doskonałych zawodników w środkowej strefie boiska, a takich
w kadrze nie ma za dużo.
Głównymi zawodnikami na tej pozycji w kadrze Engela są Piotr Świerczewski i Marek Koźmiński. Pierwszy z nich jest także filarem Olympique Marsylia (2 kapitan, po Franku Leboeufie), z którym występuje na co dzień w lidze francuskiej. Marek Koźmiński, do niedawna grał w Brescii Calcio (Serie A), ale nie występował tam w pierwszej jedenastce, więc przeszedł do Ancony, występującej w Serie B (II liga włoska). Tych dwóch zawodników uzupełniają Kałużny, Karwan, A. Bąk, Iwan, Zdebel i Krzynówek. Obecność tych dwóch ostatnich zawodników w reprezentacji jest co najmniej niezrozumiała. Kto zatem powinien znaleźć się w kadrze? Jednym z kandydatów jest Kamil Kosowski. Ten pomocnik krakowskiej Wisły dobrze spisuje się w lidze, także w ostatnim meczu z Wyspami Owczymi rozegrał niezłe spotkanie. Na uwagę zasługuję też dobre występy tego zawodnika w europejskich pucharach, zwłaszcza jego mecz z Barceloną, w Krakowie. Innym zawodnikiem, aspirującym do reprezentacji, jest Mirosław Szymkowiak, klubowy partner Kosowskiego. Jest to zawodnik bardzo wszechstronny, od kilku lat potwierdza swoje nieprzeciętne umiejętności. Z pewnością Jerzy Engel powinien zjawić się na stadionie przy ulicy Reymonta, aby pooglądać tych zawodników w akcji. Inną parą doskonałych pomocników tworzą byli zawodnicy GKSu Katowice: Adam Ledwoń i Sławomir Wojciechowski. Ten pierwszy jest bardzo dobrym defensywnym pomocnikiem, co potwierdzają jego recenzje w Austrii Wiedeń, gdzie występuje na co dzień. Ledwoń ma już za sobą występy w kadrze Janusza Wójcika, warto sobie przypomnieć zwłaszcza mecz z Gruzją, na Stadionie Śląskim, kiedy to Ledwoń strzelił bramkę oraz wywalczył rzut karny. Kilka występów w reprezentacji ma także Sławomir Wojciechowski, który nie dawno wrócił do Polski. Ten lewy pomocnik ma za sobą bardzo dobre występy w lidze szwajcarskiej (gdzie był jednym z najlepszych zawodników), w barwach Aarau strzelał bardzo dużo bramek (w tym kilka bezpośrednio z rzutów rożnych!). Zaliczył także kilka spotkań w barwach Bayernu Monachium, jednak w dalszej karierze w tym klubie przeszkodziły mu kontuzje pachwiny. Aktualnie Wojciechowski występuje w Radomsku, w którym już w pierwszym meczu strzelił piękną bramkę z 30 metrów. Jego wspaniałe uderzenie z lewej nogi na pewno przydałoby się w reprezentacji, której słabością są właśnie stałe fragmenty gry. Szansę gry w kadrze powinien otrzymać także Arkadiusz Radomski, grający w holenderskim Heerenveen SC. Od kilku lat bardzo dobrze prezentuje się w tym zespole, a mimo to pozostaje niezauważony w oczach Jerzego Engela. Dziwi to tym bardziej, iż trener potrafi zauważyć takich zawodników jak Zdebel (grający na co dzień w słabym zespole ligi tureckiej) czy Kaczorowski, występujący w lidze polskiej. Ci zawodnicy prezentują z pewnością niższy poziom, aniżeli wspomniani przeze mnie zawodnicy. Napastnicy Tutaj trener ma bardzo duże pole manewru. Pewniakami są Paweł Kryszałowicz i Emmanuel Olisadebe. Co do umiejętności tych zawodników nie ma chyba żadnych wątpliwości. Mam je jednak wobec Marcina Żewłakowa, coraz częściej nazywanym trzecim napastnikiem. Jest to dobry zawodnik, ale tylko jeśli chodzi o ligę belgijską, a nie reprezentację. W tej dużo lepszymi zawodnikami byliby świetny Gilewicz, doświadczony Juskowiak, a także Sypniewski, Wichniarek, Żurawski czy Euzebiusz Smolarek (sylwetka w tym numerze). Gilewicz na co dzień świetnie spisuje się Tirolu Innsbruck, w lidze austriackiej co roku jest kandydatem do sięgnięcia po tytuł "króla strzelców". Engel co prawda powołał kilka razy tego zawodnika, ale powołanie to przedłożyło się na kilka(naście) minut w kilku meczach. Według trenera to wystarczająco dużo, w dodatku w tych spotkaniach Gilewicz nie zdobył bramki (szkoda, bo prezentował się bardzo dobrze). Sam ten fakt wystarcza (wg. Engela), aby nie powoływać już więcej tego gracza. Jeśli chodzi o Juskowiaka to wobec gry tego zawodnika w reprezentacji chyba wszystko zostało już powiedziane. Jest to bardzo dobry napastnik, a rzadko spotykanej intuicji strzeleckiej. Szkoda, że ma już swoje lata, bo wtedy miałby z pewnością dużo większe szanse na wyjazd do Korei i Japonii. Swoje szanse w reprezentacji dostali już Sypniewski, Żurawski i Wichniarek. Wszyscy Ci trzej zawodnicy spisali się przyzwoicie, choć na dzień dzisiejszy najbliżej kadry jest chyba Maciej Żurawski, aktualnie najskuteczniejszy strzelec ligi polskiej. Przyszłość reprezentacyjną ma przed sobą z pewnością Euzebiusz Smolarek, jest on młody, szybki i znakomicie wyszkolony technicznie. Mimo młodego wieku występuje już w Feyenoordzie Rotterdam, ostatnio zostaje także zauważany przez Jerzego Engela. Ciekawą postacią jest także Tomasz Moskała - "Odkrycie roku 2001" (wg "Piłki Nożnej"). Jest to bardzo szybki, dobry technicznie zawodnik, który ma również duże szanse na występy w reprezentacji. Póki co zagrał jedną połowę meczu z Wyspami Owczymi, miejmy nadzieję że to nie był jego ostatni występ w kadrze. Wspomniałem tutaj o wielu obecnych reprezentantach Polski, jak również o zawodnikach, których marzeniem jest znaleźć się w kadrze. Zdaję sobie sprawę, że o niektórych zawodnikach mogłem zapomnieć, jeśli więc wg Państwa inni gracze zasługują na grę w kadrze to zapraszam do przysyłania własnych typów (formularz na następnej stronie). |
| <-- poprzedni | Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. | następny --> |