48
    online    kont@kt
<-- spis treści -->

 Reprezentacja
Nie możemy się zbytnio przemęczać,
Granie przez 90 min na najwyżyszych obrotach...

"Nie możemy się zbytnio przemęczać" - tak można by sparafrazować słowa naszego reprezentanta w piłce nożnej, który po meczu z Irlandią Północną powiedział: "Straciliśmy wprawdzie bramkę - był to moment chwilowego rozluźnienia - ale przecież nie można w każdym meczu grać przez 90 minut na najwyższych obrotach" (PAP)

Zawsze ceniłem tego piłkarza, bo wydawało mi się, że w meczach reprezentacyjnych grał z pełnym zaangażowaniem przez całe spotkanie, ale po przeczytaniu tych słów zaczynam wątpić czy kiedykolwiek w kadrze pokazał co naprawdę potrafi. Mam nadzieję, że to tylko jakieś nieporozumienie i po meczowej gorączce jednemu z reporterów udzielił tak nieprzemyślanej wypowiedzi. Jeśli jednak rzeczywiście tak myśli to mam nadzieje, że jest to jedynie jego osobiste zdanie. Dlaczego tak piszę?, bo nie mam ochoty oglądać naszej kadry, w której każdy potrzebuje "chwilowego rozluźnienia". Wyobraźmy sobie reprezentacje Polski na Mistrzostwach Świata w której każdy zawodnik będzie zmuszony troszkę się rozluźnić i popatrzeć na grę innych na boisku, a tu niestety dla nas, będzie miała nasza reprezentacja na kogo popatrzeć. Już choćby w grupie eliminacyjnej naprzeciw naszych stanie czarodziej piłki i dryblingu - Luis Figo. Sądzę, że nie będzie się on zastanawiał czy akurat Dudek oraz reszta obrony ma akurat chwile odpoczynku i bezwzględnie wykorzysta każde ich zawahanie. Nie wymagam od naszych piłkarzy aby każdy biegał przez całe boisko wszerz i wzdłuż całe spotkanie, choć może i powinni, ale przynajmniej aby byli w pełni skoncentrowani przez te 90 minut. Chyba nie po to walczyli przez ostatnie dwa lata w eliminacjach i po 16 długich latach znów nasza reprezentacja będzie występować w finałach, żebyśmy tam tracili głupie bramki tak jak w meczu z Irlandią Północną. Tym którzy tego nie widzieli przypomnę, kiedy był wykonywany rzut rożny dla naszych przeciwników, nasz bramkarz - Majdan, wyszedł do piłki i jej nie sięgnął, po czym jeden z Irlandczyków skierował piłkę głową do siatki. Taki błąd bramkarzowi może się jeszcze przydarzyć (jednak będę spokojniejszy gdy Dudek będzie bronił na mistrzostwach) , ale to co wydarzyło się późnej było dokładnym potwierdzeniem słów Iwana. Dwaj nasi piłkarze którzy stali przy słupkach ruszyli do wybicia piłki, która w prawie żółwim tępię zmierzała do pustej bramki, jednak nasi zawodnicy widząc, że obaj chcą ja wybijać nagle zatrzymali się. Tym oto sposobem żaden nie zatrzymał piłki i straciliśmy bramkę. Mam nadzieję, że w istotniejszych meczach nasi piłkarze nie będą się już więcej oglądali na siebie i nawet kosztem zderzenia się ze sobą będą się starali zapobiec utracie bramki, jednak oby tylko te ewentualne kilkuosobowe interwencje nie przynosiły podobnych konsekwencji.
Wracając do samego Iwana i jego występu w tymże meczu to śmiem zauważyć, że on sam nie pojawiał się zbyt często przy piłce i nie wnosił żadnego ożywienia w szeregach naszych piłkarzy, a więc czy aby na pewno to nie była to tylko chwilowa dekoncentracja w wykonaniu tego piłkarza. Może jego czas na grę reprezentacji już minął i warto by było poszukać bardziej wartościowych następców na pozycji tego Pana? , być może i nie znajdziemy bardziej doświadczonych, ale wole oglądać na boisku zawodników którzy są przez całe spotkanie zaangażowani w grę. Na nadchodzących Mistrzostwach Świata oraz w innych meczach może się zdarzyć, że będziemy mieli tylko jedną bądź dwie sytuacje do strzelenia bramki i należy je w pełni wykorzystać. To samo tyczy się obrony, piłka to dziś gra błędów i nie można sobie pozwolić nawet na chwilową dekoncentrację gdy gra się z przeciwnikiem najwyższego pokroju, a tylko tacy wystąpią na boiskach w Korei i Japonii, gdyż on to bezwzględnie wykorzysta.

Niech więc Tomasz Iwan cieszy się, że nie jestem trenerem kadry, ani choćby jakiejkolwiek drużyny, w której występowałby ten zawodnik bo bez zmiany podejścia do gry nie znalazł by u mnie miejsca w podstawowym składzie. Taki zawodnik może pełnić jedynie rolę rezerwowego i to też pod warunkiem, że w krótszym występie nie miałby przestojów w grze. Nie chcę być złośliwy, ale może dlatego ten zawodnik nie mógł znaleźć tak długo klubu bo szukał ligi gdzie w czasie meczu można sobie robić przestoje? Obym się mylił co do tego zawodnika i najpierw w klubie, a później w MŚ pokazał, że potrafi grać z pełnym zaangażowaniem przez pełne 90 minut przyczyniając się tym samym do kolejnych sukcesów naszej ukochanej reprezentacji.
<-- poprzedni Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. następny -->