45
    online    kont@kt
<-- spis treści -->

 Reprezentacja
Po losowaniu grup eliminacji EURO 2004
Czy nasz optymizm jest uzasadniony?

Patrząc na wyniki losowania eliminacji do Mistrzostw Europy wszyscy już widza naszą reprezentację na boiskach Portugalii, ale czy aby nie jest za wcześnie na rezerwowanie już miejsc na tą imprezę w celu oglądnięcia naszej reprezentacji w tym historycznym dla niej wydarzeniu?

Ciężka próba Myślę, że możemy się szykować na bardzo ciężką próbę, która jeżeli się zakończy pełnym sukcesem będzie potwierdzeniem przynależności naszej drużyny do czołówki europejskiej. Los okazał się relatywnie łaskawy, więc zadanie nie jest niewykonalne, choć rywali w żadnym wypadku nie należy lekceważyć, bo w dzisiejszej piłce prawie wszystkie rozstrzygnięcia poszczególnych spotkań są możliwe. Tak więc przyjdzie nam się zmierzyć ze Szwecją, Węgrami, Łotwą, San Marino.

Czas na rewanż... Rozpatrując poszczególnych rywali wydaje się, ze naszym głównym rywalem w walce o bezpośredni awans będzie drużyna Trzech Koron, która to między innymi pozbawiła nas udziału na poprzedniej mistrzowskiej imprezie. Wszyscy chyba pamiętamy przegrany mecz ostatniej szansy, kiedy to wystarczał remis w meczu na Rosunda Stadion by świętować awans, jednak nic z tego wtedy nie wyszło i znów musieliśmy odłożyć marzenie na kolejne cztery lata. Teraz kiedy nasza drużyna zaczyna odnosić jakieś sukcesy, wydaje się, że Szwedzi są w naszym zasięgu, choć będzie nam w meczach przeciw tej drużynie potrzebny Oli bo w spotkaniach o punkty tracą niezmiernie mało bramek. Nie należy również zapominać o tym, że u naszych rywali gra nadal Ljunbegrg, który to w poprzednich eliminacjach strzelił nam dwa gole, a w lidze angielskiej w meczach przeciw Liverpoolowi strzela bramki Dudkowi.

Węgry Węgry - nie wiele słychać o tej drużynie w ostatnich latach, a przecież piłkarzy mieli wspaniałych, którzy swą grą zachwycali świat, co potwierdzili drugim miejscem na MŚ w 1938r. Jednak to już odległa historia i dziś ich piłka przeżywa kryzys, choć jak i u nas powoli zmienia się ku lepszemu, miejmy jednak nadzieje, że z odrodzeniem swojej piłki poczekają do kolejnych eliminacji. Szczególnie w konfrontacji z tym zespołem obawiałbym się meczu w Budapeszcie, patrząc na wynik ostatniej potyczki z Włochami zakończonej remisem 2-2. Nie będzie nam łatwo wywieźć kompletu punktów, ale obym się mylił.
Dostarczyciele punktów? Łotwa i San Marino wydają się być najłatwiejszymi rywalami i należy wymagać od naszych reprezentantów zdobycia dwunastu punktów w tych meczach, jeżeli chcemy się liczyć w walce o pierwsze miejsce. Czy realizacje tego celu nie jest jednak zbyt trudna dla naszych "kopaczy"? Pisze tak ironicznie, bo kiedy myślę o meczach z San Marino to zawsze przypomina mi się zwycięstwo 1-0 bodajże z 1993. Postawa naszych była żenująca, wydawało im się, że piłka sama wpadnie do bramki przeciwnika i tylko dzięki sprytowi Jana Furtoka, który to wepchnął piłkę do siatki ręką, mogliśmy zapisać na nasze konto zwycięskie punkty.

Szczęśliwa ręka trenera Chciałbym jeszcze zwrócić waszą uwagę na szczęście, które towarzyszy reprezentacji od początku prowadzenia jej przez Jerzego Engela. Dopisywało on podczas losowania eliminacji do MŚ, meczów w tychże eliminacjach i znów kolejnych losowań: grup MŚ i eliminacji do EURO 2004. Tak więc znów trafiliśmy na przeciwników jakich sobie mniej więcej życzył trener i tylko ciekawi mnie co tym razem sprawiło, że Polska trafiła do takiej właśnie grupy. Mieliśmy już przecież zwycięski płaszcz, magie numerów miejsc zajmowanych podczas losowania grup MŚ i jeszcze wiele innych amuletów. Patrząc na to z innej strony to reprezentacja Engela ma rzeczywiście szczęście, ale jemu zawsze trzeba zawsze pomagać i sprzyja ono tylko najlepszym, a czy my taką drużyną dysponujemy??? Niech rozstrzygną to ostatecznie MŚ i eliminacje do EURO 2004, a nasz optymizm i nadzieja przerodzi się w pewność.

PS. Jerzy Engel wykupił pakiet na szczęście dożywotnio, tak więc dopóki prowadzi reprezentacje nie opuści nas ani na moment.

<-- poprzedni Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. następny -->