Emmanuel Olisadebe
Jak wszyscy zapewne wiemy Polska Reprezentacja po raz pierwszy o 1986r
awansowała do Mistrzostw Świata. Przyczynił się do tego na pewno
nasz najlepszy napastnik - Emmanuel Olisadebe.
"Oli" urodził się 22 grudnia 1978r, w miejscowości Warii, znajdującej
się w Nigerii. Od młodości Emmanuel grał w piłkę nożną, mając nadzieję
iż może kiedyś wyjedzie do Europy, do jakiegoś silnego klubu. Dla wielu
młodych ludzi z Afryki jest to często jedyna szansa na "wybicie się".
Olisadebe trenował w drużynie Jasper United, spisywał się tam bardzo dobrze,
strzelał wiele bramek. Dobrą grą zwrócił na siebie uwagę polskiego menadżera
Ryszarda Szustera, który widział w nim olbrzymi talent. Olisadebe za sprawą
tego pana, przyjechał do Polski na testy, ale swoją grą nie zachwycił zarówno
szkoleniowców Ruchu Chorzów, jak i Wisły Kraków. W końcu Olisadebe trafił
do Polonii Warszawa, gdzie zainteresował się nim ówczesny menadżer klubu
z Konwiktorskiej - Jerzy Engel. Janusz Romanowski, prezes stołecznego zespołu
postanowił wyłożyć na tego zdolnego zawodnika 150 tysięcy dolarów. Jak się
później okazało była to znakomita inwestycja. Emsi zadebiutował w Polonii
23 listopada 1997r i mimo trudnego początku zdołał wywalczyć sobie miejsce
w podstawowej jedenastce "Czarnych Koszul". Zespoły polskiej ligi przekonywały
się na własnej skórze o znakomitej szybkości i technice tego zawodnika.
Rok 2000 był bardzo szczęśliwy dla stołecznej drużyny. Polonia zdobyła drugi
raz w swej historii mistrzostwo kraju, Puchar Ligi i Superpuchar Polski.
Bardzo duży wkład w te sukcesy miał właśnie Emmanuel Olisadebe.
Tymczasem kadrę biało-czerwonych objął właśnie Jerzy Engel. W ciągu sześciu
miesięcy Polacy nie zdobyli bramki, prasa krytykowała polski zespół, zaczęto
liczyć minuty bez zdobytego gola, narzekano na napastników. I wtedy właśnie
Olisadebe, po wielu miesiącach starań otrzymał polskie obywatelstwo. Emsi
związał swą przyszłość z naszym krajem, wkrótce potem poślubił Polkę.
Olisadebe został powołany do Reprezentacji Polski. Pierwszy mecz rozegrał
16 sierpnia 2000r przeciwko Rumunii. Lepszego debiutu nie mógł sobie wyobrazić
- strzelił jedynego gola dla naszej reprezentacji. Następnie Oli zagrał w
Kijowie, gdzie strzelił 2 bardzo ważne gole, dzięki czemu Polacy tak udanie
rozpoczęli eliminacje do MŚ 2002. Równie ważne bramki strzelił w Oslo, kiedy
to w arcydramatycznym meczu Polacy wygrali z Norwegami 3:2, właśnie po dwóch
trafieniach Emsiego i jednym Bartosza Karwana.
Wtedy Emsi był już zawodnikiem greckiego Panathinaikosu Ateny. Grecy wypożyczyli
Olisadebe na rok, za co zapłacili 1,3 mln dolarów. W tym klubie Oli spisuje się
dobrze, jego partnerem klubowym jest Krzysztof Warzycha, który na pewno pomógł
mu w aklimatyzacji. Olisadebe ma pewne miejsce w Reprezentacji Polski, bardzo
wyraźnie przyczynił się do awansu biało-czerwonych do Mistrzostw Świata.
Wystarczy sobie przypomnieć niedawny mecz z Norwegami, gdzie Emsi zaprezentował
się bardzo dobrze, strzelił bramkę, a przy dwóch asystował. Nie ulega wątpliwości
iż jest to czołowy zawodnik reprezentacji Jerzego Engela. Wielu ludzi nie potrafi
sobie teraz wyobrazić reprezentcaji bez niego, nic dziwnego, w końcu jest to znakomity zawodnik.
Wojtek Kocjan
|