Felietony
Polska rzeczywistość

Jak wszyscy wiemy mecze na żywo polskiej ekstraklasy i II ligi pokazuje wyłącznie canal + . Jednakże tylko nieliczni mogą te mecze oglądać, gdyż stacja jest kodowana. Od tego sezonu TVP wykupiła od wspomnianej wcześniej stacji prawo do pokazywania najciekawszych fragmentów meczów naszej ekstraklasy. Otóż oglądałem dzisiaj dwa programy piłkarskie: "Studio Gol" na programie regionalnym, i wieczorem "Gol" na dwójce. W tym pierwszym pokazywane były mecze 3 ligi, a jak zapewne wszyscy wiecie w drugim - skróty meczów ekstraklasy. Piszę o tym, ponieważ oglądając ten drugi program bardzo się zdziwiłem, okazało się że między 3 ligą a 1 nie ma dużej różnicy. Poziom w tych obydwu ligach jest po prostu mizerny, patrząc wcześniej na mecz średniej ligi holenderskiej zauważyłem jaka ogromna przepaść dzieli nasz kraj od zachodu - wiem trudno w to uwierzyć, ale to prawda. Chodzi mi zarówno o sprawy organizacyjne jak i czysto piłkarskie. Nie od dawna wiadomo że polskim klubom brakuje pieniędzy. Puste stadiony, z 10tys. miejs stojących i 5 ławkami po prostu odstraszają swym wyglądem. Następnie wywiady pomeczowe, słuchając naszych trenerów ubranych w czerwoną, pomiętą koszulkę z kołnierzykiem, nie potrafiących powiedzieć ani jednego sensownego i pełnego zdania przed kamerą można się nieźle uśmiać. Następnie piłkarze, którzy mają przygotowane 3 warianty odpowiedzi w zależności od końcowego wyniku: "cieszę się że wygraliśmy" , "szkoda że przegraliśmy" albo bardziej rozwinięte: "myślę że gdybyśmy wykorzystali wszystkie sytuacje to byśmy wygrali, ale z jednego punktu też jesteśmy zadowoleni". Dalej, patrząc na bramki w meczach: połowa bramek to czyste dzieła przypadku, zawodnik wali na pałę w stronę bramki, piłka odbije się od dwóch obrońców i wpada do bramki - cieszy się 2tys widzów. I potem polski komentator, który nigdy w życiu nie grał w piłkę powie "fantastyczny strzał". Czasami cieszę się że nie mam canal+, i że nie muszę oglądać tych żałosnych meczy. Oczywiście zdarzają się w polskiej lidze mecze ciekawe, stojące na wysokim poziomie, ale dzieje się tak bardzo rzadko. Musimy sobie zdać sprawę że nasza liga jest amatorska i co widać od kilku lat nasze drużyny nic nie potrafią zdziałać w europejskich pucharach. Marzeniem kibiców jest aby nasza drużyna weszła do ligi mistrzów, gdzie grają jak np. w tym roku 2 tureckie drużyny. Liga mistrzów liczy coraz więcej drużyn, coraz słabsze kluby w niej grają, a nic nie wskazuje na to że jakaś polska drużyna w najbliższym czasie dołączy do tego grona. Można oczywiście mówić tutaj o pechowym losowaniu, oczywiste było że Wisła nie wyeliminuje Barcelony czy ŁKS - Manchesteru United. Ale dlaczego nasze drużyny nie powalczą w pucharze UEFA? Czy aż tak ciężko jest wyeliminować drużynę z Fylkirku? Przecież gdyby nasze drużyny zaczęły przechodzić kolejne rundy tegoż pucharu, to automatycznie podskoczylibyśmy w rankingu UEFA. A wtedy losowanie par eliminacyjnych LM miałoby inny przebieg niż teraz: w jednym koszyku Wisła a w drugim Barca, Parma i Valencia. I ciekawe na którą z tych drużyn trafi polska drużyna? Mało pradopodobne jest aby polski klub od razu, bez żadnego doświadczenia wyeliminował któryś z tych klubów. Gdybyśmy podskoczyli w tym rankingu, to pewnie Wisła trafiłaby na Slavie Praga, Szachtar Donieck lub Tranzospor. A gdyby tak się stało na pewno cieszylibyśmy się właśnie z awansu do ligi mistrzów. A tam mając gwarantowane 6 meczów w grupie, polski klub zarobiłby trochę pieniędzy, i mógłby je wydać na nowych zawodników, stadion itp. Zawodnicy zdobyliby doświadczenie i za rok znowu awans do ligi mistrzów, znowu podskoczenie w rankingu. Potem już gra w LM bez eliminacji, druga polska drużyna starająca się o awans. Następne 4 drużyny grają w pucharze UEFA i wszyscy są zadowoleni, w polskiej lidze jest o co grać, mecze mają już jakiś sens. Najlepsze polskie kluby budują sobie lepsze stadiony, przychodzą kibice, i wszystko jest tak jak chociażby we wspomnianej lidze holenderskiej, która nie stoi przecież na jakimś super poziomie. A rzeczywistość? Pogoń odpada w pierwszej rundzie pucharu UEFA, pozostają jeszcze 3 drużyny, które zapewne odpadną w tej lub następnej rundzie. I tak w kółko, już od kilku dobrych lat. Co roku polscy kibice łudzą się że może akurat ten sezon będzie udany i co roku trzeba przyznać, że z tych marzeń nic nie pozostaje. Dopóki polscy piłkarze, trenerzy i działacze nie będą dawać z siebie wszystkiego, walczyć w meczach do upadłego - dopóty co roku czekać nas będzie zawód i niespełniona nadzieja że może za rok...

Wojtek Kocjan

Copyrights © 2001 eGOL. Wszelkie prawa zastrzeżone. <<- poprzedni | następny ->>