Tytuł "Pichichi" dla najlepszego strzelca
| Zawodnik | Gole | Nogą | Głową | Karne | Wolne |
| S. Eto`o (Barcelona) | 18 | 13 | 4 | 1 | 0 |
| Ronaldinho (Barcelona) | 10 | 5 | 0 | 4 | 1 |
| D. Villa (Valencia) | 10 | 6 | 1 | 3 | 0 |
| Ronaldo (Real) | 9 | 6 | 1 | 2 | 0 |
| D. Tristan (Deportivo) | 8 | 2 | 3 | 3 | 0 |
| R. Riquelme (Villarreal) | 7 | 2 | 0 | 1 | 4 |
| F. Baiano (Celta) | 7 | 6 | 1 | 0 | 0 |
| Diego Milito (Sragossa) | 6 | 5 | 2 | 0 | 0 |
Trofeum "Zamory" dla najlepszego bramkarza
| Zawodnik | Średnia | Bramki stracone | Mecze |
| V. Valdes (Barcelona) | 0,83 | 15 | 18 |
| J. Molina (Deportivo) | 0,94 | 17 | 18 |
| I. Casillas (Real) | 1,06 | 19 | 18 |
| D. Aouate (Racing) | 1,17 | 21 | 18 |
| Armando (Cadiz) | 1,17 | 21 | 18 |
| D. Arunzubia (Athletic) | 1,39 | 25 | 18 |
| F. Anrau (Malaga) | 1,50 | 27 | 18 |
| A. Riesgo (Sociedad) | 1,94 | 35 | 18 |
Blaugrana mistrzem półmetka!
Do końca pierwszej części sezonu jeszcze pozostała jedna kolejka, ale już wiadomo, że na czele będzie FC Barcelona. W poprzednich rozgrywkach Barca również przewodziła na początku 2005 roku, a później fotela lidera już nie oddała do końca. Jedynie różnica punktowa się zmieniła. Teraz ma 4. oczka przewagi nad Osasuną, wtedy aż 10. nad Valencią.
Barca tym razem nie musiała wyjeżdżać nigdzie daleko, gdyż zagrała z lokalnym Espanyolem. Jak wiadomo derby rządzą się własnymi prawami, ale tym razem niespodzianki nie było i faworyci odnieśli 15. zwycięstwo z rzędu (w tym 11. w lidze). Mieszane uczucia po tym spotkaniu może mieć Deco, który najpierw dzięki fatalnej paradzie Kemeni'ego zaliczył gola, a następnie przy starciu z klubowym kolegą doznał urazu głowy i został odwieziony do szpitala. Na szczęście już następnego dnia Portugalczyk mógł trenować z resztą ekipy. Kolejnego gola do swojego dorobku dołożył Samuel Eto'o, który nawet przy grze w Pucharze Narodów Afryki powinien bez problemu sięgnąć po koronę króla strzelców. W 60. minucie bramkarza przelobował Tamudo i wydawało się, że Los Pericos rzucą się do ataku. Jednak już do końca meczu nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji na wyrównanie. To nie był udany jubileusz dla Ivana de La Peni, który zagrał w barwach Espanyolu po raz setny. Sam piłkarz zagrał poprawnie, lecz to nie wystarczyło na jego dawnych kolegów. Na pewno w innym nastroju po spotkaniu był Victor Valdes, który także zaliczył setny mecz w koszulce Blaugrana.
Debiuty na piątkę
Bardzo dobrze w nowych barwach zagrali Robert (Betis) i Arizmendi (Deportivo). Obaj piłkarze zaliczyli debiuty ligowe i od razu zapisali się na listę strzelców. Ich bramki dały oby ekipom potrzebne punkty: drużynie z Andaluzji remis z Mallorcą, natomiast El Depor zwycięstwo nad Athletic. Robert, który nie dostawał szans wystąpienia w PSV, świetnie wykorzystał błąd obrońcy i przelobował golkipera, a drugiemu z wymienionych również pomógł przeciwnik - bramkarz nie zdołał złapać prostej piłki.
Peleton słabo
Z grupy goniącej Barcę tylko wspomniane Deportivo wygrało. Osasuna zanotowała pierwsze straty oczek na własnym boisku. W spotkaniu z Racingiem stroną przeważającą byli gospodarze, lecz tylko raz pokonali bramkarza - jak się później okazało było to za mało, gdyż w końcówce pierwszej połowy goście zdołali wyrównać. Remisem również zakończyły się mecze Villarreal - Real Madryt (piszemy w innym miejscu) oraz Atletico - Valencia. W spotkaniu na Vicente Calderon kibice mogli obejrzeć wyrównane spotkanie z wieloma szansami na bramki. Jednak z dobrej strony pokazali się bramkarze, a szczęścia zabrakło trochę zawodnikom - jak przy uderzeniu w słupek przez Fabio Aurelio.
Beniaminkowie ostatnio spisują się fatalnie. Jednak w 18. kolejce Celta i Cadiz zdołali wreszcie odnieść zwycięstwa. Po 3. meczach bez punktu gracze z Vigo pokonali solidny Sociedad. Gospodarze dominowali w tym widowisku i zasłużenie sięgnęli po trzy punkty. W takim samym stosunku wygrali zawodnicy z Kadyksu. Drugiego gola, w drugim spotkaniu z rzędu zdobył Mirosavljevic. Sędzia w tym spotkaniu pokazał dwie czerwone kartki dla Estoyanoffa (Cadiz) i Belenguera (Getafe).
Ciągle nie radzi sobie ostatni z "nowych" tego sezonu - Deportivo Alaves. W ostatnich 6. spotkaniach zespół zdobył zaledwie punkt i jest głównym kandydatem do spadku. Obecnie do bezpiecznej strefy traci 5. oczek, lecz wydaje się, że ta przewaga będzie rosła po kolejnych meczach. W innych nastrojach są kopacze Sevilli, którzy po pewnym zwycięstwie nad Malagą dostali się do czołówki. Wygraną ułatwiła im bardzo szybko zdobyta czerwona kartka przez Hidalgo, który pod własnym polem karnym wszedł wyprostowaną nogą w kostkę rywala i wyleciał z boiska.
Dobry typ na ten tydzień
W następnej kolejce warto postawić na zwycięstwo Valencii z Osasuną Pampeluna (kurs - 1.80). Nietoperze w siedmiu poprzednich meczach pięć razy wygrali i dwa remisowali. Dodatkowo na Estadio Mestalla spisują się bardzo dobrze (5-3-1). Natomiast Osasuna po dobrej pierwszej części sezonu trochę spuściła z tonu. W tym roku poległa już na wyjeździe z Deportivo aż 3-0 i tylko zremisowała ze słabym Racingiem na własnym boisku. Wydaje się, że dobre czasy dla rewelacji już się skończyły.