Podsumowanie sezonu w Hiszpanii

Już wiemy kto wygrał ligę, kto puchar i kto awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju ze stolicą w Madrycie. Czas więc na podsumowanie. Jeszcze kilka lat temu mówiono o Primera Division, że jest najlepszą ligą na świecie. Ostatnio utracili tę supremację, głównie za sprawą europejskich pucharów, w których w tym sezonie żadna z ekip nie dotarła nawet do półfinałów. Jednak mecze z ekipami z Hiszpanii są wciąż pasjonujące, ciekawe, a walka o ważne lokaty w lidze toczy się do ostatniej kolejki. Tak też było w tym sezonie.

1. FC Barcelona

Sześć lat czekali socios Barcy na jakiś tryumf. W końcu to czekanie zostało wynagrodzone. Sezon 2004/2005 rozpoczęli z nowym, bardzo silnym składem i przez cały ten okres grali wyrównaną piłkę. Valdes, Puyol, Xavi, Deco, Ronaldinho, Eto`o stworzyli trzon tej drużyny. Na początku mieli trochę problemów z pierwsza "11" z powodu kilku kontuzji, lecz dublerzy i młodzi wychowankowie także spisali się na "piątkę". Bramkarz dostał nagrodę Zamory za najniższą średnią puszczonych bramek i dziwne, że nie dostaje szansy gry w reprezentacji swego kraju. Puyol czyścił niemal wszystko co stanęło mu na drodze, ale prawie zawsze robił to czysto - faulował zaledwie 28 razy w ciągu całego roku! Xavi i Deco zajmowali się czarną robotą, zarówno w destrukcji jak i ataku. Ronaldinho już nie musiał dźwigać całej drużyny na swoich plecach i miał dzięki temu więcej swobody, a jego bramki z Milanem czy Chelsea zostaną zapamiętane jeszcze przez długi czas. Eto`o został napastnikiem, którego działacze już dawno szukali, gdyby nie ostatnia kolejka i rzut na taśmę Forlana to on zdobyłby nagrodę "Pichichi". Młody trener Frank Rijkard skazywany na wyrzucenie podczas pierwszego sezonu pracy w Blaugranie pokazał, że słusznie jeszcze mu zaufano. Barca w Primera Division była prawie od początku na pierwszym meczu, a dopiero w 11. kolejce odczuli gorycz porażki. Twierdza Camp Nou została zdobyta zaledwie raz - przez piłkarzy Atletico, lecz i ta porażka szybko zniknęła z pamięci fanów, po zwycięstwie w następnej rundzie z "Królewskimi" z Madrytu 3-0. W końcówce już trochę sobie odpuścili, ale nawet porażka z Realem 2-4 nie przekreśliła ich szans na wygraną i na 3. kolejki przed końcem kibice mogli już świętować. Pierwszy tak dobry sezon nie przyniósł od razu sukcesów na wszystkich frontach. W Pucharze Króla skompromitowali się z Gramenet, a z Ligi Mistrzów odpadli po świetnym dwumeczu z Chelsea. Jeśli na rynku będą tak aktywni jak do tej pory (van Bommel i Ezquerro) to już w następnym sezonie mogą zwojować również Europę.

Najlepsi strzelcy zespołu:
Samuel Eto`o - 24
Ludovic Giuly - 11
Ronaldinho - 9

2. Real Madryt

Kolejny nieudany sezon dla kibiców "Królewskich". "Galaktyczni" drugi raz z rzędu nie potrafili czegoś wygrać. Wice-mistrzostwo Hiszpanii, ćwierćfinały Ligi Mistrzów oraz Copa del Rey tylko tyle zdołali osiągnąć w tym sezonie. Nietrafione transfery w postaci Waltera Samuela, który potrafi grać dobrze chyba tylko we Włoszech oraz Woodgate`a, za którego włodarze zapłacili 20 mln euro, a ten nie wystąpił w ani jednym meczu. Ponadto ciągłe zmiany trenerów: najpierw 20-dniowa kadencja Camacho, następnie jego asystent - Ramon i pod koniec grudnia Luxemburgo. Trzeba przyznać, że drużyna dopiero wtedy zaczęła grać tak jak na nią przystało. W 17. kolejce zajmowali piąte miejsce ze stratą 13. punktów do lidera, lecz nowy trener włożył w swoich zawodników świeże siły i na koniec odrobili do Barcy aż i zarazem tylko 9. punktów. Rok 2005 rozpoczął się od 8. zwycięstw z rzędu, trochę później wygrana z Barceloną 4-2 i fani madryckiej ekipy jeszcze wierzyli w mistrzostwo. Niestety dla nich pozostało pewne i zasłużone drugie miejsce. Chyba jedynym pozytywem był Iker Casillas, który zajął drugie miejsce w klasyfikacji o trofeum Zamory. Kilka razy uratował punkty swojej ekipie i chyba był najlepszym bramkarzem tego sezonu w Hiszpanii. W obronie na swoim poziomie zagrali Salgado i Helguera, a Roberto Carlos zagrał dobrze tylko w drugiej części sezonu. Trzej "Galaktyczni" z pomocy - Beckham, Zidane i Figo nie zaliczą tego roku do udanych, a dwóch ostatnich powoli zbliża się do zakończenia kariery. Raul to chyba największe rozczarowanie sezonu. Niby grał w podstawowym składzie, był kapitanem, ale już nie wprowadzał w ekstazę swoich kibiców. Owen i Ronaldo mieli kilka wzlotów i upadków. Pierwszy w roli rezerwowego spisywał się dobrze, natomiast drugi dopiero w końcówce zaczął strzelać, lecz na króla strzelców było już za późno. Jeśli Florentino Perez w końcu zacznie kupować graczy, którzy przydadzą się drużynie piłkarsko, a nie tylko finansowo, to w przyszłym roku będzie już lepiej.

Najlepsi strzelcy:
Ronaldo - 21
Michael Owen - 13
Raul - 9

3. Villarreal

Nowa siła w Hiszpanii. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej zostali na pewno rewelacją rozgrywek. Drużyna głównie oparta na zawodnikach z Ameryki Południowej: Rodriguez, Arrubarrena, Sorin, Riquelme i Forlan, którzy byli gwiazdami ekipy. Dwóch ostatnich nie widzieli w składach trenerzy FC Barcelony oraz Manchesteru United. Jednak w nowej drużynie pokazali, że w piłkę potrafią grać i to bardzo dobrze. Yellow Submarine wreszcie zagra w el. do Ligi Mistrzów, podczas gdy wcześniej do europejskich pucharów musiała się kwalifikować poprzez Puchar Intertoto (2 razy!) Początek sezonu nie napawał optymizmem. Drużyna w pierwszej części nie wychodziła powyżej 9. miejsca. Dopiero wtedy świetne zwycięstwo z Barceloną 3-0 rozpoczęło serię 5 zwycięstw, w których strzelili aż 16. bramek. W końcówce walczyli o podium i m.in. kolejne punkty z mistrzem (znów strzelili 3 bramki!) doprowadziły ich do tak wysokiej lokaty. Drużyna Manuela Pellegrini przez cały sezon grała na dwóch frontach, bowiem w Pucharze UEFA awansowała aż do ćwierćfinałów ulegając tam dopiero Alkmaar. El Madrigal stała się twierdzą nie do pobicia, a piłkarze przegrali tam tylko raz z Deportivo.

Najlepsi strzelcy:
Diego Forlan - 25
Roman Riquelme - 15
Pablo Sorin - 4
Jose Mari - 4
Antonio Guayre - 4

4. Betis Sevilla

W tym sezonie z miasta Sewilla do Ligi Mistrzów miała awansować FC Sevilla. Tak też się wydawało przez niemal cały rok. Jednak w końcówce dogonił ich rywal zza miedzy - Betis. Był to jeden z najlepszych sezonów tej ekipy. 4. miejsce, które zagwarantuje im grę w el. do LM, wygrana w Pucharze Hiszpanii z Osasuną i szansa zdobycia Superpucharu tego kraju. Tyle zyskali po sezonie 2004/2005 piłkarze Betisu. Gwiazdą ekipy został wyrzucony i niechciany w Valencii Ricardo Oliveira, strzelec 22. goli, które dały mu 3. pozycję w klasyfikacji "Pichichi". Ponadto wspomagali go autor chyba najładniejszych goli z rzutów wolnych - Assuncao oraz skrzydłowy Joaquin, o którego już od dawna biją się najlepsze ekipy w Hiszpanii. Drużyna z Sevilli przez cały sezon grała niezwykle równo. Od 14. kolejki nie spadła poniżej 7. miejsca, tocząc niezwykle ciekawy bój o lokatę gwarantującą walkę o Champions League.

Najlepsi strzelcy:
Ricardo Oliveira - 22
Edu - 11
Marcos Assuncao - 7

5. Espanyol Barcelona

Największe zaskoczenie in plus i chyba największy awans w porównaniu z zeszłym sezonem. Druga siła w Barcelonie rok temu po ostatniej kolejce mogła odetchnąć z ulgą. W 38. rundzie dzięki wygranej 2:0 z Murcią pozostali w la liga. Wtedy 2. punkty mniej i znajdowaliby się w Segunda Division. Dziś 2. punkty więcej i graliby w el. do LM. Z 16. miejsca awans na 5. lokatę. Espanyol przez cały ostatni sezon był w górnej połówce tabeli, tylko raz spadając poniżej 7 miejsca! Świetny atak w postaci Maxi i Tamudo, który strzelił razem 26 bramek. Ponadto w środku bardzo dobrze dyrygujący i rozgrywający Mały Budda - Ivan de La Pena, a na bramce rewelacyjny Idriss Kemeni, który był jednym z najlepszych goliperów tego sezonu, przyczynili się do tego dużego sukcesu.

Najlepsi strzelcy:
Maximiliano Rodriguez (Maxi) - 15
Raul Tamudo - 11
Daniel Garcia - 5

6. FC Sevilla

Gdyby nie seria 4. spotkań bez wygranej na koniec sezonu zapewne graliby w Lidze Mistrzów, lecz ostatecznie zajęli 6. miejsce, dzięki któremu zagrają tylko w Pucharze UEFA. Ojcem tak wysokiej pozycji był Julio Baptista łączony już dawno z FC Barceloną. Świetny brazylijski pomocnik strzelił aż 18. bramek i wyręczył w tym nieskutecznych napastników. Pisząc o najlepszych zawodnikach należy także wymienić obrońcę Sergio Ramosa, który stał się rewelacją rozgrywek w tym roku. O tego 19-latka już ubiega się Real Madryt i najprawdopodobniej obaj najlepsi zawodnicy w okienku transferowym opuszczą swój klub.

Najlepsi strzelcy:
Julio Baptista - 18
Carlos Dominguez - 3
Renato Dirnei - 3

7. Valencia

Zatrudnienie włoskiego trenera, Claudio Ranieriego, który zaciągnął do Hiszpanii swoich krajanów - Fiore, Di Vaio, Corradi nie sprawdziło się w drużynie "Nietoperzy" i w ten sposób klub z dzielnicy Levanto stał się największym rozczarowaniem sezonu. Od mistrza spadł na 7. miejsce, które zagwarantowało im start tylko w Pucharze Intertoto. Początek sezonu nie zapowiadał tak słabej lokaty. Po 6. kolejkach Che nie zaznali porażki i ekipa zajmowała nawet pierwsze miejsce w tabeli. Jednak później przyszła seria 6. meczów bez zwycięstwa przez, które spadli na lokatę, którą właśnie okupywali na koniec sezonu. Szczególnie słabą stroną były wyjazdy, na których tylko 3 razy zdobyli maksymalną ilość punktów. Ciekawostką jest, że Valencia była ekipą najczęściej remisującą - aż 16. razy! W nadchodzącym sezonie gorzej już chyba być nie może, zawodnicy będą mogli się skupić tylko na lidze, a nowy dyrektor sportowy i trener już sprowadzili ciekawych graczy o czym informowaliśmy w poprzednim numerze.

Najlepszy strzelec:
Marco Di Vaio - 11

8. Deportivo La Coruna

Kolejna ekipa, która nie tak dawno była najlepsza na Półwyspie Iberyjskim, a teraz jest w cieniu innych zespołów. Drużyna Javiera Irurety przez cały sezon spisywała się poniżej przeciętnej i nigdy nie wspięła się wyżej niż na 8. lokatę. Takie gwiazdy jak Luque, Tristan, Valeron czy Munitis nie potrafiły wznieść swojego teamu chociażby na pucharowe miejsce. Zobaczymy czy Joaquin Caparros, który zamienił na stanowisku trenera Iruretę poprowadzi Deportivo do sukcesów sprzed 4-5 lat, bo ten sezon był jednym z najgorszych w ostatniej dekadzie.

Najlepszy strzelec:
Albert Luque - 10

9. Athletic Bilbao

Inną ekipą, która ma szanse na Puchar UEFA jedynie poprzez Puchar Lata to Athletic. Jest to drużyna, w której grają sami Baskowie i próżno tu oczekiwać na jakieś transfery. Ekipa z Bilbao grała przez cały sezon równo i nieobliczalnie. Raz potrafiła wygrać z Realem Madryt (2 razy to uczynili!), by w następnej rundzie ulec beniaminkowi Getafe. Mecze z tą drużyną były ciekawe, a w trzech padło aż 7 bramek. W kolejnym sezonie może być gorzej, bowiem najważniejsi zawodnicy - Del Horno czy Ezquerro odeszli już z klubu. To samo uczynił trener Ernesto Valverde Tejedor. Sukcesem jest znalezienie się w najlepszej czwórce Pucharu Króla, gdzie dopiero w karnych przegrali z późniejszym zwycięzcą.

Najlepszy strzelec:
Ismael Urzaiz - 12

10. Malaga

Gdyby popatrzyć na atak tej ekipy, można wysnuć, że są jedną z najskuteczniejszych drużyn Primera Division. Jednak realia są inne: Fernando Baiano, Paulo Wanchope, Marcio Amoruso z pomocą kolegów zdobyli zaledwie 40. bramek, co jest jednym z gorszych wyników w tej lidze. Piłkarze Malagi po raz drugi z rzędu umiejscowili się w samym środku tabeli. Jednak to nie oznacza, że przez cały sezon o nic nie walczyli. Na początku nawet zajmowali 4. lokatę, a następnie po serii 8. spotkań bez zwycięstwa byli przedostatni. Wanchope i Amoruso raczej opuszczą klub, ale ten już interesuje się kolejnym znanym i wypalonym (?) napastnikiem - Tore Andre Flo.

Najlepszy strzelec:
Fernando Baiano - 9

11. Atletico Madryt

Kolejny przeciętny sezon drugiej siły w Madrycie. Kibice wciąż pamiętają świetny sezon 1995/1996, w którym zdobyli podwójną koronę (liga, puchar), lecz ostatnio nie mogą nawiązać do tych lat. Najlepszy zawodnik Fernando Torres dźwigał ekipę na swych barkach strzelając najważniejsze gole, a co najgorsze najprawdopodobniej w tegorocznym okienku transferowym odejdzie z Los Rojiblancos. Na szczęście nowy trener juz się przygotował na taką możliwość, o czym piszemy w innym tekście z tego numeru. Jedynym pozytywem tego sezonu było dojście do półfinału Pucharu Króla, w którym nie potrafili strzelić bramki słabej Osasunie.

Najlepszy strzelec:
Fernando Torres - 16

12. Real Saragossa

Jest to jedna z nielicznych drużyn, która w tym sezonie miała zaszczyt patrzeć na wszystkich z góry. Co prawda po zwycięstwie w pierwszej kolejce z Getafe 3:1, przyszedł zimny prysznic i tak jak szybko weszli na fotel lidera tak szybko spadli niżej. Ekipa, która awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej 2 sezony temu w przyszłym może mieć problemy z utrzymaniem. Otóż najprawdopodobniej dwóch najważniejszych graczy odejdzie z La Romerada. David Villa już podpisał kontrakt z Valencią, a obrońca Gabriel Milito na brak ofert narzekać nie może.

Najlepszy strzelec:
David Villa - 15

13. Getafe

Jak na pierwszy sezon w Primera Division drużyna z Madrytu spisała się bardzo dobrze, mimo młodego i nieznanego składu została najwyżej sklasyfikowana spośród wszystkich beniaminków i jako jedyna pozostała dłużej w lidze niż tylko na jeden rok. Co prawda przez cały sezon krzątała się blisko degradacji, lecz w końcu uplasowała się na 13. lokacie z dziesięcioma punktami przewagi nad bezpieczną strefą. Największym sukcesem w tym sezonie była wygrana w 28. kolejce w derbach stolicy z galaktycznym Realem 2-1. Ich słabym punktem była gra na wyjeździe - wygrali tylko raz na obcym terenie.

Najlepsi strzelcy:
Miguel Angel Carrilero - 5
Valentin Pachon - 5

14. Real Sociedad

Po wicemistrzostwie sprzed dwóch lat, drużyna znów tylko w dole tabeli. Valery Karpin i Darko Kovacevic do młodych juz nie na należą i ich czas w profesjonalnym futbolu zbliża się do końca. Podobnie jak Getafe drużyna ciągle dryfowała w dolnej części tabeli.

Najlepszy strzelec:
Nihat Kahveci 13

15. Osasuna Pampeluna

Gdyby nie emocje związane z Pucharem Króla, także kibice z Pampeluny nie zaliczyliby tego sezonu do udanych i szybko zapomnieliby o nim. Na szczęście dla nich wyeliminowanie wyżej notowanych Atletico czy Sevilli doprowadziło do Madrytu i wielkiego finału, w którym przegrali z Betisem. Na osłodę pozostał im udział w Pucharze UEFA. Początek sezonu w wykonaniu graczy z El Sadar był obiecujący, lecz później spadali coraz niżej i niżej. Osasuna miała najgorszą defensywę w całej lidze tracąc aż 65 bramek. W następnym sezonie mogą mieć problemy z utrzymaniem - ponieważ będą grali aż na 3. frontach, a do tego potrzeba szerokiej kadry. Natomiast w ich skarbcu jest pustka i już musieli sprzedać - Pablo Garcię, a w najbliższym czasie zrobią to samo z najlepszym graczem Australii na Pucharze Konfederacji - Johnem Aloisi.

Najlepszy strzelec:
Richard Morales - 9

16. Racing Santander

Kolejny sezon bez historii. Ekipa odkąd awansowała w 2002 roku do najwyższej klasy rozgrywkowej plasuje się ciągle na 16. lub 17. miejscu. Najlepsi zawodnicy najprawdopodobniej odejdą z klubu, tak jak zrobił to już Regueiro wyjeżdżając do Valencii.

Najlepsi strzelcy:
Yossi Benayoun - 8
David Aganzo - 8
Mario Regueiro - 8

17. Mallorca

Kiedy w 31. kolejce Mallorca miała aż 10 punktów straty do bezpiecznej pozycji mało kto się spodziewał jej super finiszu. Od tamtej pory ekipa Hectora Coupera nie przegrała spotkania, wygrywając m.in. z Deportivo na wyjeździe i z Espanyolem, a remisując z Valencią i Betisem! Wynikiem tego było dogonienie w ostatniej kolejce Levante, do którego odrobili 11. oczek. Oczywiście taka seria zdziwiła niektórych ludzi. Właśnie Levante oskarżyło ekipę z Balearów o kupowanie spotkań. Szefowie Mallorci szybko odpowiedzieli i pozwali do sądu autora według nich niesłusznych oskarżeń.

Najlepszy strzelec:
Luis Garcia - 11

18. Levante

Pierwsza część sezonu rewelacyjna, ekipa z Walencji została ochrzczona nawet mianem rewelacji sezonu. Niestety później było tylko gorzej. Kibice i zawodnicy byli już chyba pewni awansu, jednak opisany wyżej pościg Mallorci zniweczył ich wysiłek. Mallorca w ciągu 9. ostatnich kolejek zdobyła 14 punktów, a Levante zaledwie 3. Beniaminek po roku gry w Primera Division powraca na drugi front.

Najlepsi strzelcy:
Sergio Garcia - 7
Vladimir Manchev - 7

19. Numancia

O tym, że spadną było już wiadomo kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Zdecydowanie najsłabsza drużyna, która dopiero w końcówce zaczęła zdobywać pojedyncze punkty i dzięki temu przeskoczyła Albacete. Wcześniej zdarzały się serie bez wygranej nawet do 10. kolejek. Numancia strzeliła zaledwie 30 bramek co jest najgorszym wynikiem w całej lidze.

Najlepszy strzelec:
Luis Garcia Tevenet - 6

20. Albacete

Okazało się, że z beniaminków tylko Getafe wypełniło plan czyli pozostało w lidze. Zasłużone ostatnie miejsce i najdłuższa seria bez choćby punktu - 8 kolejek!

Najlepszy strzelec:
Antonio Pacheco - 12