Za nami ostatnia kolejka ligowa na zapleczu ekstraklasy. Wiemy już kto wywalczył awans, kto zagra w barażach i kto spadł z ligi. Wielka trójka czyli Bełchatów, Arka i Kolporter udowodniła w przekroju całego sezonu że zasłużyła na promocję. Do szczęśliwców może dołączyć niebawem Widzew, pod warunkiem że pokona w dwumeczu Odrę Wodzisław Śląski. Końcówka rozgrywek w II lidze była bardzo ciekawa. Do ostatniej kolejki nie było jasne kto zajmie czwartą pozycję premiowana grą w barażach. Na szczycie natomiast nie ulegało wątpliwości, że awansują faworyci, chociaż i tam były przetasowania. Pewny siebie GKS stracił mistrzostwo II ligi na rzecz Kieleckiej Korony, która to zwyciężyła z nim w decydującym meczu 2:1 (grając niemal całe spotkanie w dziesiątkę). I to ta drużyna jako pierwsza cieszyła się z wejścia do I ligi. Kolejkę później dołączyli do niej Bełchatowianie i ekipa z wybrzeża.
Emocje już opadają i powoli należy zacząć myśleć o nowym sezonie. Jak to bywa w przerwach pomiędzy rozgrywkami w drużynach następują zmiany kadrowe i organizacyjne. Zatem co czeka beniaminków I ligi w najbliższym czasie? Piłkarze po ostatniej kolejce dostali zasłużone wakacje. Niestety krótkie, bo pod koniec czerwca rozpoczną się przygotowania do nowego sezonu. Obecnie jeszcze trudno powiedzieć jak będą wyglądać składy za dwa miesiące, ale pewne ruchy transferowe zarządy klubów już wykonały.
Zacznijmy od GKS Bełchatów. Smutno to mówić ale aktualnie drużyna jest zaledwie cieniem tej z rudny jesiennej. Coś zacięło się w tej maszynie. Przyczyny mogą tkwić z stratach personalnych. Podczas zimowej przerwy do rywali przeszło dwóch ważnych zawodników Robert Kolendowicz (Korona) i Dariusz Patalan (Arka). Ubytki na tym się nie kończą - w trakcie rundy rozwiązano kontrakt z najskuteczniejszym strzelcem Grzegorzem Królem (16 goli). Powodem tym było niejako nie wywiązywanie się zawodnika z założeń kontraktowych. Strata takiego piłkarza w ostatnich meczach wyraźnie odbiła się na grze drużyny trenera Kurasa. Barwy klubowe postanowili zmienić Chmiest (Legia) i Pawlusiński (Cracovia). Ważą się losy pozostania Piotra Gierczaka i Janusza Dziedzica - waha się czy przedłużyć umowę. Trener chce aby kadrę uzupełniło siedmiu nowych piłkarzy. Prawdopodobnie mają to być obcokrajowcy. Ponoć już poczyniono kroki aby na Sportową 3 przeniósł się Amar Ferhatović. Pewne jest że od przyszłego miesiąca skład zasili Piotr Klepczarek z Kujawiaka. Nowi zawodnicy muszą prezentować zbliżone umiejętności do tych co odeszli bo w przeciwnym razie GKS w I lidze może pograć tylko sezon. Szkoda żeby dobrze poukładany i stabilny finansowo klub tak skończył.
Teraz przyjrzyjmy się Koronie. Klub jako pierwszy zapewnił sobie awans i wywalczył mistrzostwo II ligi wyprzedzając o 1 punkt GKS. Watro zauważyć że Kielczanie w rundzie wiosennej nie ponieśli żadnej porażki. Duża zasługa w tym króla strzelców II ligi - Grzegorza Piechny (17 goli), a także Jakuba Grzegorzewskiego (11 trafień). Póki co żaden z napastników nie ma ofert z innych klubów co wskazuje na to że zostaną na kolejny sezon przy Szczepaniaka. Istnieje możliwość, że z grą w Kolporterze pożegnają się Swetosław Barkaniczkow, Zbigniew Wojtaszek, Rafał Wójcik i Aleksandar Radunović. Zawodnicy ci grali mało bądź nie prezentowali zadawalającej formy. Ryszard Wieczorek chcąc dobrze wypaść w ekstraklasie sprowadza najlepszego zawodnika KSZO - Marcina Kaczmarka. Za jego transfer prezes Tkaczuk rzekomo ma zapłacić 600 tys. zł.
Dwadzieścia trzy lata minęły kiedy ostatni raz Arka zagrała mecz na najwyższym szczeblu. Teraz notuje powrót w wielkim stylu. Awans zapewniła sobie na kolejkę przed końcem pokonując Ruch 2:0. Jednak świętowanie odbyło się dopiero po ostatnim meczu z Jagiellonią zremisowanym 0:0. Działacze przygotowali dla kibiców i piłkarzy wielką fetę. Odnosząc się do wyników Arki w tym sezonie można powiedzieć że grała równo i co warto zaznaczyć straciła najmniej bramek. Po części duża w tym zasługa bramkarza Michała Chamery. Troszkę słabiej było w ofensywie. Najskuteczniejszy zawodnik Krzysztof Piskuła uzbierał na swoim koncie zaledwie 8 goli. Mirosław Dragan powinien rozejrzeć się za bramkostrzelnym napastnikiem. Takowy jest na wyciągnięcie ręki. Grzegorz Król aktualnie pozostaje bez zatrudnienia a byłby dużym wzmocnieniem linii ataku. Nie podlega dyskusji że Arka chcąc walczyć o coś więcej niż utrzymanie w ekstraklasie musi wzmocnić skład. Do tego postarać się o zatrzymanie piłkarzy którym kończą się kontrakty a są to: Jarosław Krupski, Waldemar Stanik Łukasz Kowalski, Tomasz Warczachowski, Janusz Jelonkowski, Krzysztof Piskuła i Andrij Griszczenko. Szczególnie ważnymi piłkarzami z tej siódemki jest Piskuła i Griszzenko. O tym kto ewentualnie mógłby zasilić zespół jeszcze się głośno nie mówi. Jedynie Arka nie kryje zainteresowania doświadczonym grą na krajowych i zagranicznych boiskach Jackiem Chańko z Jagiellonii.
Zdjęcia pochodzą z serwisów: