Inauguracja La Liga przełożona

Związek piłkarzy hiszpańskich (AFE) i spółka zarządzająca rozgrywkami piłkarskimi w Hiszpanii (LFP) nie doszły do porozumienia w sprawie rozwiązania konfliktu, jaki od tygodni wisi nad hiszpańską piłką. Po prawie czterech godzinach rozmów ogłoszono, że start rozgrywek został przełożony do momentu osiągnięcia porozumienia.

Stare powiedzenie mówi, że kiedy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, i tak jest tym razem. Powodem konfliktu jest niewypłacalność klubów, którym już w ubiegłym sezonie brakowało pieniędzy na wypłatę pensji dla swoich zawodników. Przed rozpoczęciem nowego sezonu reprezentująca piłkarzy AFE zagroziła, że jeśli prawo zezwalające klubom na podobne praktyki nie zostało zmienione, nie wybiegną oni na boiska.

Zarówno Luis Rubiales, prezydent AFE, jak i Jose Luis Astiazaran, prezydent LFP, bronili dziś swoich racji podczas drugiego spotkania w tej sprawie od ogłoszonego 11 sierpnia strajku, obejmującego graczy Primera i Segunda Division. Niestety dla kibiców (piłkarzy i władz ligi zresztą też) nie osiągnięto porozumienia, co oznacza, że premierowe spotkania ligowe w kraju mistrzów świata i Europy po prostu się nie odbędą.

Jeżeli kompromis nie zostanie wypracowany w następnym tygodniu, prawdopodobnie nie odbędzie się również druga kolejka. Zważywszy na fakt, iż rozgrywki ligowe w całej Europie muszą się zakończyć w połowie maja, gracze z Hiszpanii będą musieli odrabiać ewentualne zaległości w terminarzu w iście morderczym tempie.