Grodzicki: Możemy wysoko zakończyć sezon

Kapitan Ruchu Chorzów, Rafał Grodzicki, pokusił się o pomeczowy komentarz po pojedynku z Widzewem. Obrońca "Niebieskich" wypowiedział się na temat żółtych i czerwonych kartek pokazanych w tym spotkaniu, a także mówił o celach chorzowian na tę rundę.

Sędzia nie oszczędzał Was w tym spotkaniu...

Źródłem tych dwóch czerwonych kartek była - w interpretacji sędziego - symulacja faulu przez Wojtka Grzyba. Djokić dostał wtedy pierwszą żółtą kartkę za dyskusję, a Wojtek Grzyb drugą za symulowanie. Nie było tam faulu, ale zawodnik chyba może stracić równowagę w polu karnym przeciwnika. Arbiter pokazał drugą żółtą kartkę - niepotrzebną, bo na pewno widowisko na tym straciło.

Aż tak duży wpływ miało to na Waszą grę?

Oczywiście, graliśmy w dziesiątkę. Na takim  terenie, jakim jest Łódź, ciężko się grało o jednego zawodnika mniej.

To już drugi z rzędu Wasz słaby mecz.

Rozegraliśmy bardzo słabą pierwszą połowę, podobnie jak z Polonią Bytom. W drugiej połowie nasza gra wyglądała lepiej w defensywie. W dziesiątkę, a potem w dziewiątkę naprawdę trudno jest stworzyć sobie sytuację za sytuacją. Stworzyliśmy sobie jedną sytuację meczową w drugiej połowie, gdyby Łukasz Janoszka ją wykorzystał, to cieszylibyśmy się z trzech punktów.

Trzy poprzednie zwycięstwa z rzędu na pewno rozbudziły apetyty kibiców.

Sami rozbudziliśmy też swoje nadzieje. Każdy gra po to, aby wygrywać mecze. Nie udało się z Polonią Bytom, z Łodzi wywozimy punkt. Teraz przed nami mecz z Koroną Kielce, w którym na pewno będziemy chcieli zdobyć komplet punktów. Mam nadzieję, że nam się to uda.

Po zwycięstwie z Legią  na co rozbudziliście nadzieje?

Na to, że w każdym kolejnym meczu jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Nie patrzymy na innych, gramy dla siebie.

Włodarze klubu mówili, że stać Was na puchary.

Jeśli będziemy wygrywać wszystkie mecze, to możemy wysoko zakończyć rozgrywki.

Po dzisiejszym spotkaniu puchary jednak odjeżdżają...

Odjeżdżają, ale spójrzmy też na inne wyniki meczów. Wydaje mi się, że sprawa jest jeszcze otwarta i nie wiadomo, kto które miejsce zajmie. Poczekajmy do końca sezonu i zobaczymy, na którym miejscu w tabeli będzie Ruch.

Mówi się, że Ruch nie najlepiej stoi organizacyjnie i finansowo. Jaki ma to na Was wpływ?

Dlaczego źle stoi? Wszyscy jesteśmy zadowoleni. Co prawda brakuje nam troszkę punktów, ale patrząc perspektywicznie - jesteśmy w stanie jeszcze trochę tych punktów zdobyć i myślę, że po zakończeniu sezonu będziemy wszyscy szczęśliwi.