Swoimi ostrymi interwencjami nie dawałeś rywalom pograć...
W spotkaniu z Wisłą grałem w podobny sposób. To normalne. Większość obrońców w naszej lidze stosuje podobne metody.
Z tego, co mówicie, mecz z Legią jest dla Was niezwykle ważny, nie skupiacie się jedynie na lidze.
Nie mogę się z tym zgodzić, najważniejsza dla nas jest liga. Za tydzień czeka na nas bardzo trudne zadanie. Trochę punktów nam uciekło, a nie chcemy w końcówce sezonu martwić się o utrzymanie. Do Warszawy pojedziemy, by sprawić niespodziankę. Większą uwagę skupiamy jednak na rozgrywkach ligowych.
Wreszcie pokazaliście, że umiecie grać, bo początek rundy był taki sobie...
Już w meczu z Wisłą pokazaliśmy, że umiemy sobie stwarzać sytuacje. Inna sprawa, że nie umieliśmy ich wykorzystać. Dzisiaj udało się strzelić dwie bramki, dlatego możemy cieszyć się z trzech punktów.
Maciej Małkowski powiedział, że te bramki trochę przypadkowe, jak to wygląda z Twojej perspektywy?
Nie chcę się wypowiadać na ten temat. Bełchatów strzelił jedną bramkę, niezwykłej urody, ale oprócz tego też sobie stwarzał jakieś przypadkowe okazje. Zresztą to wszystko jest nieważne - to my mamy trzy punkty, a oni nie, więc to my mamy więcej powodów do zadowolenia.
Z Rafałem Grodzickim rozmawiał dziennikarz iGol.pl Łukasz Pawlik