Pewne zwycięstwo Warty

GKP Gorzów Wielkopolski na własnym obiekcie podejmował zajmującą 13. miejsce w tabeli Wartę Poznań. Dzisiaj górą byli goście, którzy pokonali rywali 0:2.

Zarówno GKP, jak i Warta to drużyny, które w tym sezonie prezentują się poniżej oczekiwań. Drużyna z Gorzowa Wielkopolskiego ma na swoim koncie pięć zwycięstw, trzy remisy i pięć porażek, dzięki czemu zajmuje dopiero 9. miejsce w tabeli. Rywal z Poznania to zespół, który przed rozpoczęciem sezonu myślał o awansie do Ekstraklasy. Niestety szybko zostały one zweryfikowane i dzisiejszym celem piłkarzy Warty jest utrzymanie.

Mecz z Gorzowem Wielkopolskim był dla Warty Poznań nadzieją, na przerwie blisko dwumiesięcznej passy bez zwycięstwa. Zdobycie trzech punktów z pewnością miało dodać zawodnikom wiary we własne umiejętności.

Od początku spotkania to goście atakowali bramkę rywala. Już w 13. minucie na prowadzenie mogła wyjść Warta, jednak piłka uderzona przez Zbigniewa Zakrzewskiego minimalnie minęła słupek bramki. Napór przyjezdnych cały czas wzrastał, jednak brakowało wykończenia. Swoją szansę w 33. minucie mieli goście, jednak sędzia nie przerwał akcji po faulu na Drozdowiczu. Kibice zgromadzeni na stadionie w Gorzowie Wielkopolskim przed przerwą nie zobaczyli bramek, jednak nieustanna walka sprawiała, że po zmianie stron w końcu powinny paść gole.

W drugie części spotkania sytuacja nie uległa zmianie. Od początku atakowali piłkarze Warty, a coraz niebezpieczniej robiło się pod bramką rywala. W 54. minucie 25 metrów od siatki faulowany był Marcin Wojciechowski. Sam poszkodowany fantastycznie uderzył z rzutu wolnego, a piłka trafiając w poprzeczką spadła wprost pod nogi Jasińskiego, który zdobył pierwszą bramkę dla Warty Poznań.

Utrata gola przez gospodarzy sprawiła, że zespół przestał walczyć, oddając całkowicie inicjatywę gościom. Na efekty bierności nie trzeba było długo czekać. W 86. minucie na 2:0 podwyższył Zbigniew Zakrzewski, dzięki czemu Warta Poznań pewnie pokonała GKP Gorzów Wielkopolski.