Podbeskidzie ograło Wartę

W najciekawszym sobotnim meczu 12. kolejki I ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało z Wartą Poznań 2:0 (1:0). Obie bramki dla zwycięskiej ekipy strzelił Adam Cieśliński.

Już w 10. minucie Lis sfaulował w polu karnym Cieślińskiego, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do wykonywania rzutu karnego podszedł sam poszkodowany, lecz chybił. Dziesięć minut później Cieśliński wepchnął wślizgiem piłkę do bramki, jednak arbiter odgwizdał w tej sytuacji spalonego. W 26. minucie nic nie stanęło już na drodze najskuteczniejszemu zawodnikowi Podbeskidzia w zdobyciu gola. Rogalski przejął futbolówkę w środku pola, podał ją do Cieślińskiego, a ten strzałem po ziemi umieścił ją w siatce. Zaledwie cztery minuty później w roli głównej znów wystąpił duet Rogalski - Cieśliński. Po uderzeniu tego pierwszego Lis sparował piłkę przed siebie, a Cieśliński nie miał problemów z wpakowaniem jej do siatki. Napastnik gospodarzy mógł ustrzelić hat-tricka, ale w 40. minucie po centrze Łatki trafił głową w słupek.

W drugiej odsłonie dalej trwał napór Podbeskidzia, ale brakowało skuteczności. Najbliżej podwyższenia wyniku był w 59. minucie Chmiel, który minimalnie chybił, strzelając szczupakiem. W całym spotkaniu gospodarze oddali ponad dwadzieścia strzałów na bramkę Lisa. "Górale" zwycięstwem nad Wartą w pełni zrehabilitowali się za porażkę w ostatniej kolejce z Piastem. Dwubramkowa porażka to najniższy wymiar kary, jaki spotkał dzisiaj "Zielonych".