Bamboleo: Gorzej już być nie może

Można o drugim odcinku powiedzieć dużo. Na przykład to, że jest drugi i był drogi w jego stworzeniu. Dziś dalej podtrzymujemy wątek dotyczący budowy drużyny piłkarskiej. Oczywiście wiedząc, że jej budowa nie jest tak prosta jak konstrukcja cepa.

Skoro trener już jest, to pora na zawodników. Oczywiście potrzeba dobrych i tanich w utrzymaniu, bo tylko tacy mieli miejsce w drużynie CA Bamboleo. Jak się jednak okazuje, zawodnicy (a konkretnie zawodnik), którzy się pojawią w klubie, mają bardzo dobre CV. A przecież doświadczenie jest w każdym miejscu pracy bardzo ważne.

Trener Viudo mógł też  na własne oczy zobaczyć arenę, na której jego gladiatorzy będą walczyć o trofea. Jego wrażenia nie dały się opisać  do tego stopnia, że bez okularów 3D obraz był bardzo rozmyty. Po chwilach wzruszenia papuga David zjadł swojego ulubionego krakersa. "Czasem warto wstrzymać pensje, byle tylko rodzina nie piszczała głodem" to puenta Antonio, która kończy tę niniejszą zapowiedź. Wiadomość ulegnie zniszczeniu za...