Polska remisuje z Ukrain?

Reprezentacja Polski zremisowała z Ukrainą 1:1 w towarzyskim meczu rozgrywanym w Łodzi. Bramkę dla naszej drużyny zdobył Jeleń, a wyrównał w doliczonym czasie gry Selezniow.

W 5. minucie przed szansą stanęła reprezentacja Franciszka Smudy. Świetną prostopadłą piłkę dostał Peszko, który wbiegł z nią w pole karne. Zamiast uderzać zdecydował się jednak na podanie do Jelenia, które przeciął jeden z obrońców, ułatwiając interwencję bramkarzowi. W 12. minucie do sytuacji strzeleckiej doszedł Szewczenko, ale jego strzał głową był zbyt lekki, by sprawić problemy Borucowi. Po pięciu minutach znów niebezpiecznie zaatakowali Ukraińcy. Na strzał z 20 metrów zdecydował się Alijew, ale jego uderzenie przeleciało obok słupka polskiej bramki. W 24. minucie po rzucie rożnym głową uderzał, debiutujący w naszej kadrze, Boenisch. Futbolówka minęła jednak światło bramki i Piatow spokojnie mógł odetchnąć. Po chwili znów na strzał zdecydował się obrońca Werderu, ale jego uderzenie z 25 metrów wyłapał ukraiński golkiper. Chwilę później zaatakowali goście. Do zgranej głową piłki doszedł Szewczenko, lecz jego strzał był zbyt lekki, by sprawić kłopoty Arturowi Borucowi. W 34. minucie do wrzuconej w pole karne piłki doszedł Jeleń. Po przyjęciu jej stanął oko w oko z Piatowem, ale uderzył fatalnie i futbolówka przeleciała ponad poprzeczką. W 41. minucie sam na sam z Borucem był Dević, ale górą był polski golkiper. Z szybką kontrą wyszli Polacy, Błaszczykowski zagrał do Jelenia, a ten minął bramkarza i umieścił piłkę w bramce. Był to pierwszy gol naszej reprezentacji od 430 minut!


Więcej, czytaj na stronie 5