Hiszpania mistrzem świata!

Po szalenie emocjonującym spotkaniu Hiszpania pokonała Holandię 1:0 Do rozstrzygnięcia potrzeba było ponad 120 minut, a zwycięską bramkę strzelił na cztery minuty przed końcem dogrywki Andres Iniesta. Hiszpanie mogą świętować swój pierwszy tytuł mistrza świata.

Krew w żyłach kibiców obu drużyn zawrzała już w 4. minucie spotkania. Po dokładnym dośrodkowaniu z lewego skrzydła piłkę głową sięgnął Ramos, jednak Stekelenburg zażegnał niebezpieczeństwo udaną interwencją. Chwilę później Holendrzy przetestowali też Casillasa, ale strzał Kuyta z dystansu nie sprawił większego problemu bramkarzowi Realu Madryt. Następnie szansę na strzelenie szóstej bramki na mundialu zaprzepaścił David Villa, który po znakomitym dośrodkowaniu Xaviego z rzutu rożnego trafił w boczną siatkę. Swoją obecność na boisku zaznaczył również najlepszy snajper Holendrów, Wesley Sneijder, który próbował zaskoczyć Casillasa strzałem z rzutu wolnego.

Między 20. a 30. minutą tempo gry znacznie spadło, za to piłkarzom nie brakowało woli walki. Pojedynek finałowy znacznie się zaostrzył, a sędzia aż pięciokrotnie sięgał po żółtą kartkę. Niewiele brakowało, żeby Holendrzy boleśnie przebudzili Hiszpanów. Po rzucie rożnym w dobrej sytuacji znalazł się Mathijsen, lecz chyba był tym zaskoczony, bo nie zdołał trafić w piłkę w wyśmienitej sytuacji.

W ostatnich minutach pierwszej odłony to Hiszpanie wydawali się aktywniejsi w ofensywie, lecz dobrych sytuacji nie oglądaliśmy zbyt wiele. Po ciekawym początku spotkania obie drużyny skoncentrowały się na rozbijaniu ataków rywala. Holendrzy czyhali na błędy podopiecznych Vicente Del Bosque i po jednym z takich błędów groźnie na bramkę Casillasa uderzał Robben, ale bramkarz "La Furia Roja" był na posterunku.

Druga połowa rozpoczęła się od naporu Hiszpanów. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bliski skopiowania swojego wyczynu z półfinału był Puyol. Obrońca Barcelony nieczysto uderzył piłkę głową, ale ta spadała tuż obok Capdevilli, który nie był jednak w stanie jej dosięgnąć. Obrońcy "La Furia Roja" musieli jednak pamiętać, że w składzie Holendrów jest Arjen Robben, który przypomniał o sobie indywidualną akcją i strzałem  zza pola karnego.

Holendrzy, zamiast szukać bramek, skupili się na kolekcjonowaniu żółtych kartek. Ukarani zostali kolejno van Bronckhorst i Heitinga, a po jednym z tych fauli blisko szczęścia był Xavi po uderzeniu z rzutu wolnego. Jednak mimo agresywnej gry to "Pomarańczowi" osiągnęli przewagę. W 62. minucie meczu bohaterem spotkania mógł zostać Arjen Robben, który w doskonałej sytuacji przegrał pojedynek jeden na jednego z Casillasem. Po chwili piłkę meczową miał Villa, który znalazł się w fenomenalnej sytuacji po dośrodkowaniu Navasa i błędzie Heitingi. Jednak holenderski defensor szybko naprawił swój błąd i uratował swój zespół przed stratą bramki, blokując strzał hiszpańskiego snajpera.

W końcowych minutach spotkania do ofensywy ruszyli Hiszpanie. Najpierw strzelał Villa, później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego znakomitą sytuacje miał Sergio Ramos, ale jego uderzenie głową poszybowało nad bramką. Odpowiedź "Pomarańczowych" mogła być piorunująca. Po raz drugi w tym meczu sam na sam z hiszpańskim golkiperem był Robben i po raz kolejny Casillas uratował swój zespół w bardzo trudnej sytuacji. Arbiter przedłużył spotkanie o trzy minuty, ale doliczony czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia, więc byliśmy świadkami dogrywki.

Dogrywka rozpoczęła się od akcji podopiecznych Vicente Del Bosque. Dogodne sytuacje zaprzepaścili Iniesta i Xavi. Po chwili mogliśmy dojść do wniosku, że oglądamy festiwal niewykorzystanych pojedynków jeden na jeden z bramkarzem. Tym razem takiej sytuacji nie potrafił zamienić na bramkę Fabregas, którego skutecznie powstrzymał holenderski golkiper. "La Furia Roja" kontynuowała huraganową ofensywę. Po strzale Navasa zatrzepotała nawet siatka bramki Stekelenburga, ale piłka trafiła w zewnętrzną stronę bramki. Świetną indywidualną akcją popisał się też Fabregas, ale wykończenie pozostawiało wiele do życzenia.

Do końca dogrywki nie dotrwał Heitinga, który przed polem karnym nieczysto powstrzymywał Iniestę. Holenderski obrońca zobaczył drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę, a Hiszpania miała doskonałą sytuację z rzutu wolnego. Stały fragment gry wykonał Xavi, lecz strzał asa Barcelony wylądował nad bramką.

Na cztery minuty przed końcem spotkania Hiszpania przechyliła szale na swoją korzyść. Po dośrodkowaniu Torresa piłkę zdołali wybić obrońcy, lecz ta trafiła wprost pod nogi Fabregasa, który znakomitym podaniem uruchomił Iniestę. Pomocnik Barcelony nie miał problemu z pokonaniem Stekelenburga i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Hiszpania nie zachwycała na początku mundialu, ale z każdym meczem prezentowała lepszą grę. Ostatecznie podopieczni Vicente Del Bosque triumfowali zasłużenie, nie tylko ze względu na zwycięski finał, ale także doskonałą postawę w ostatnich dwóch latach. Teraz w Madrycie, Barcelonie i pozostałych hiszpańskich miastach nadszedł czas na wielką fiestę.

Pełne statystyki meczu