Minął dzień – poniedziałek

„Europejscy Afrykańczycy” tak śmiało można nazwać wszystkich piłkarzy „Czarnego Lądu”, którzy na co dzień reprezentują barwy europejskich klubów. Dzięki zachodowi stali się prawdziwymi gwiazdami, czy następna edycja Pucharu Narodów Afryki będzie Afrykańskimi Mistrzostwami Europy?

Drogba i spółka mimo kompromitacji jaką był remis z Burkina Faso wrócili do gry. Po zwycięstwie nad Ghaną Iworyjści są już pewni zwycięstwa. Jednak to nie Drogba, to Kalou, tylko Yaya Toure zasługuje na największe uznanie. „Niechciana” gwiazda Barcelony  skutecznie rozbijała ataki rywala i to dzięki niemu mecz zakończył się wynikiem 3:1. Jednak czy Toure będzie w stanie poprowadzić zespół do końcowego zwycięstwa? 

Toure graczem 2.kolejki

W Pucharze Narodów Afryki są drużyny, które składają się z samych „europejskich” zawodników. Jednak są i takie, gdzie bez gwiazdy z Zachodu ciężko będzie wygrać. To takiego zespołu z pewnością należy Ghana. Michael Essien, który jest niekwestionowanym liderem swojej reprezentacji nie będzie mógł wystąpić w meczu o wszystko z Burkina Faso. Czy Ghana bez Essiena się skompromituje i pozwoli awansować drużynie z Burkina Faso?

Essien kontuzjowany

Drużyna z Wodzisławia Śląskiego postanowiła przygarnąć do siebie piłkarskich „wyrzutków” i do ostatnich minut walczyć będzie o utrzymanie w Ekstraklasie. Nowym, mocnym punktem Odry Wodzisław ma być Mauro Cantoro. 33-letni podpisał dzisiaj kontrakt z wodzisławską drużyną. Co kierowało Argentyńczykiem, gdy szukał sobie klubu? Na pewno nie w kwestie finansowe. A może Cantoro w końcu chce poczuć się jak gwiazda, a w Odrze ten status ma gwarantowany.

Cantoro oficjalnie w Odrze

Mimo, że dla wielu trenerów jest on obiektem westchnień to od dłuższego czasu nie może na dłużej zagrzać miejsca. Julio Baptista to cel numer jeden Jose Mourinho. Brazylijczyk miał na dniach stać się nowym piłkarzem Interu Mediolan. Niestety nic z tego nie wyszło, jednak do końca stycznia włodarze z Mediolanu mają czas by wykupić Brazylijczyka z Romy. Czy Mourinho dostanie to czego chce?

Bestia zostaje w stolicy