Niestety zrobienie wielkiej kariery w piłce w ostatnim dziesięcioleciu udało się tylko nielicznym naszym rodakom. Wiele razy piłkarz podczas rozkwitu swojej kariery był kuszony przez zachodnie kluby. Z reguły przez drużyny niekoniecznie o wielkiej renomie, jednak o dużych, większych niż w klubach Ekstraklasy, budżetach. Zawodnicy w Polsce zarabiają maksymalnie 250 - 300 tysięcy euro rocznie, a kluby z Grecji bądź Cypru oferują zdecydowanie więcej.
W ostatnich latach przykładem może być kilku zawodników. Jednym z nich jest Radosław Matusiak, obecnie występujący w Cracovii Kraków. Niegdyś jeden z wznoszących się talentów polskiej piłki, teraz cień samego siebie. Oczywiście zawodnik chciał być sławny i bogaty więc odszedł ze swojego ówczesnego klubu – PGE GKS Bełchatów, na rzecz włoskiego Palermo. Jak potoczyła się piłkarska kariera tego zawodnika, wszyscy wiemy. Po, łagodnie mówiąc, niezbyt udanej włoskiej przygodzie, Radek podjął próbę ratowania swojej kariery. Pomocną dłoń do zawodnika wyciągnęło SC Heerenveen, klub z Holandii, zazwyczaj plasujący się w połowie tabeli i od czasu do czasu grający w europejskich pucharach. Tam także Matusiak nie podbił serc kibiców i trenerów.
Po prawie rocznej przerwie Radosław przebudził się. Odnalazł miejsce w składzie Widzewa Łódź, w którym zagrał parę ładnych spotkań. W 2009 roku, dokładnie w letnim okienku transferowym, pojawiło bardzo wiele pogłosek na temat transferu zawodnika do Cracovii bądź Zagłębia Lubin. Oczywiście Radosław Matusiak wybrał swojego dawnego trenera, Oresta Lenczyka, pod wodzą którego był czołowym zawodnikiem Ekstraklasy i od lata występuje w klubie z Krakowa.
Źli doradcy, chęć zrobienia kariery czy żądza pieniądza? Co tak naprawdę powoduje, że młody zawodnik, który zapowiada się jako gwiazda ligi i reprezentacji narodowej kończy w jednej z gorszych drużyn polskiej ligi?
Wydaje się, że jest to zdecydowanie złe przygotowanie mentalne, które nie tłumaczy zawodnikom od małego, że wielkim stanie się tylko wtedy, gdy dojdzie się do wielkości małymi kroczkami, z wielkim zaangażowaniem i wytrwałością.