Zakochany w sobie z wzajemnością
Przyznam się do czegoś – szczerze. Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że w końcu transfer CR7 (czy może już teraz CR9?) doszedł do skutku. Nigdy nie kryłem mojego braku uwielbienia, a często nawet niechęci, wobec podobno najlepszego piłkarza sezonu 2007/2008. A jednak, Real jest jednym z moich ulubionych klubów, więc transfer Portugalczyka powinien mnie co najmniej zniesmaczyć. Tak się jednak nie dzieje. Dlaczego?
Od zawsze uważałem, że w piłce nożnej chodzi o coś więcej. Sport ten wzbudza niesamowite emocje, a wielu mieszkańców globu wręcz uzależnia, często determinując nasz styl życia. Dlatego też największe gwiazdy tego sportu powinny dawać swego rodzaju przykład. Może dlatego moim ulubionym zawodnikiem jest Kaka. Człowiek, który oprócz tego, że jest świetnym graczem, prawdziwym liderem drużyny, to także dobrym osobowością z charakterem.
Czytaj, strona 18!!!