Rewolucja francuska

Czyli o planowanych reformach w Ligue 1



13-go marca we Francji został zaprezentowany rewolucyjny projekt reform we francuskiej lidze, pod hasłem - "Więcej goli, mniej nudy na trybunach!". Jego autorem jest były selekcjoner reprezentacji Francjii, Michel Hidalgo, który doprowadził "Trójkolorwych" do Mistrzostwa Europy w 1984 roku.



Celem zaproponowanych reform jest propagowanie wśród francuskich klubów ofensywnego stylu gry, który miałby być premiowany dodatkowymi punktami w tabeli ligowej. Wszystko po to aby rozgrywki ligowe były bardziej widowiskowe dla kibiców. "Ludzie chcą oglądać więcej goli. Musimy coś z tym zrobić, spróbować zmienić dotychczasowy stan rzeczy. Odważne zespoły powinny być nagradzane" - powiedział Hidalgo na konferencji prasowej po spotkaniu z prezesami 40 klubów zawodowych.

Argumentem, który był kluczowy przy rozpoczęciu prac nad reformami w Ligue 1 była najniższa średnia strzelonych goli spośród najlepszych europejskich lig. W sezonie 2004/05 we francuskiej lidze strzelono przeciętnie 2,18 bramki na mecz, podczas gdy w Serie A średnia wyniosła 2,53, w Premiership - 2,57, Primera Division - 2,58, a w niemieckiej Bundeslidze - 2,91. Dla Michela Hidalgo jest to zbyt duża różnica. Uważa on, że w wyniku zaproponowanych zmian wzrośnie poziom i widowiskowość rozgrywek, dzięki czemu na stadiony będzie przychodzić więcej kibiców (obecnie średnia frekwencja to ok. 18 000 na mecz), a kluby Ligue 1 zaczną odnosić znaczące sukcesy na arenie międzynarodowej. Hidalgo przedstawił Związkowi Francuskiej Ligi Zawodowej trzy propozycje zmian.

Propozycja pierwsza

Pierwsza zakładałaby najmniejsze rewolucje. System punktowania pozostałby ten sam, czyli 3 pkt. za zwycięstwo, 1 pkt. za remis i 0 pkt. za porażkę. Jednak w przypadku bramkowego remisu, dodatkowy punkt dostawałaby ta drużyna, która pierwsza strzeliłaby bramkę. Czyli jeżeli, np. Lyon prowadził z Bordeaux 1:0, ale ostatecznie zremisował 1:1 to 2 punkty dostaje Lyon, a Bordeaux 1.

Tak wyglądałaby tabela końcowa Ligue 1, gdyby już w tym sezonie przyznawano dodatkowy punkt dla strzelców pierwszej bramki w przypadku remisu:

Lp.DrużynaMPunkty
1. [1]*Lyon3682 (+1)**
2. [2]Bordeaux3670 (+5)
3. [4]Marsylia3663 (+5)
4. [3]Lille3660 (+2)
5. [6]Lens3659 (+3)
6. [5]Rennais3658 (+1)
7. [9]Nice3657 (+5)
8. [8]PSG3655 (+3)
9. [11]Monaco3650 (+4)
10. [7]Auxerre3653 (0)
11. [10]Le Mans3653 (+2)
* Pozycja bez dodanych\odjętych punktów
** Liczba dodanych\odjętych punktów za strzelenie pierwszej bramki w przypadku remisu


Propozycja druga

Drugi wariant jest nieco bardziej skomplikowany. Jest to coś na wzór gier systemem pucharowym czyli zróżnicowane "punktowanie" meczów u siebie i na wyjeździe. Dodatkowy jeden punkt dostawałaby ta drużyna, która strzeliłaby więcej goli w obu meczach, na boisku własnym i przeciwnika. W przypadku remisu dochodziłoby do strzelania karnych. W myśl tej zasady Lyon pokonując u siebie Ajaccio 4:0 i remisując na wyjeździe 1:1 za oba te spotkania dostałby łącznie 5 punktów (3 za zwycięstwo, 1 za remis i 1 dodatkowy za większą liczbę strzelonych bramek).

Propozycja trzecia

Trzecia propozycja francuskiego trenera wywołała największy entuzjazm u prezesa LFP - Frederica Thirieza. W przeciwieństwie do pozostałych kompletnie zmienia ona zasady punktowania poszczególnych rezultatów. Za porażkę lub remis drużyna nie dostawałaby w ogóle punktów. Za zwycięstwo różnicą jednej bramki - 2 punkty, a za zwycięstwo różnicą co najmniej dwóch goli - 3 punkty.

Tak wyglądałaby tabela końcowa Ligue 1, gdyby już w tym sezonie wprowadzono propozycję trzecią:

Lp.DrużynaMPunkty
1. [1]*Lyon3664 (-17)**
2. [5]Rennais3644 (-13)
3. [2]Bordeaux3642 (-23)
4. [3]Lille3641 (-17)
5. [7]Auxerre3640 (-13)
6. [8]PSG3637 (-15)
7. [4]Marsylia3636 (-22)
8. [10]Le Mans3633 (-18)
9. [9]Nice3632 (-20)
10. [11]Monaco3631 (-19)
11. [6]Lens3630 (-26)
* Pozycja bez dodanych\odjętych punktów
** Liczba dodanych\odjętych punktów w wyniku wprowadzenia propozycji trzeciej




Propozycje Hidalgo spotkały się z bardzo życzliwym przyjęciem przez całe środowisko piłkarskie we Francji. Już od przyszłego sezonu jedna z propozycji projektu francuskiego szkoleniowca będzie testowana w Ligue 2. Od tego będzie zależało czy w podobny sposób zreformowana będzie pierwsza liga. Obojętnie która z propozycji Hidalga zostanie wprowadzona, będzie to ogromna zmiana w piłce nożnej. Być może inne ligi pójdą w ślad Ligue 1 i wprowadzą podobne reformy. Miejmy nadzieję, że w wyniku tych zmian foutbol nic nie straci, a jedynie zyska. A trzeba przyznać, że wiele wskazuje na to, że dzięki Hidalgo, rozgrywki ligowe byłych Mistrzów Świata będą mogły konkurować z La Ligą, bądź Premiership.