Pogrom w Lyonie!

ciąg dalszy



Cztery bramki w pięć minut!

Wspaniałej okazji do zmniejszenia przewagi Lyonu nie wykorzystali gracze Bordeaux. FC Metz kolejny raz pokazało, że potrafi się zmotywować na konfrontacje z lepszymi zespołami i odniosło cenny remis. Festiwal strzelecki na stadionie Jacquesa Chaban-Delmasa w 15. minucie rozpoczął Souleymane Youla. Przedryblował on obrońcę, położył bramkarza i wbiegł razem z piłką do bramki. Kilka minut później na prowadzenie wysunął gospodarzy Marouane Chamakh strzelając dwie bramki w przeciągu dwóch minut! Dodając do tego samobójczą bramkę Frederica Rouxa otrzymujemy cztery strzelone bramki w zaledwie pięć minut! Takim rekordem nie mogą się poszczycić nawet takie ligi jak Primera Division, Serie A czy Premiership. Warto dodać również, że ten sam Chamakh, który strzelił dwie bramki w dwie minuty, w 89. minucie dostał czerwoną kartkę. Ostatecznie po ostatnim gwizdku Philippe Kalta na świetlanej tablicy widniał wynik 3:3, co dla Bordeaux oznaczało odrobienie tylko jednego punktu do Lyonu, a dla Metz zbliżenie się do Ligue 2.

Włoska tragedia

Nadal trwa fatalna passa AS Monaco. Piłkarze z księstwa nie wygrali u siebie od ponad dwóch miesięcy! Po raz ostatni kibice na Stadionie Louisa II cieszyli się ze zwycięstwa 18. grudnia ubiegłego roku. Monaco skromnie pokonało wtedy Toulouse 1:0. Pojedynek z Lille był też ich trzecim meczem z rzędu bez zwycięstwa w lidze, chociaż grali z zespołami teoretycznie słabszymi od siebie. Kogo obwinia się za taki stan rzeczy? Oczywiście trenera - Włocha Francesco Guidolina, oraz napastników - również Włochów Marco Di Vaio i Christiana Vieri'ego. Bramkę dla Lille na wagę trzech punktów zdobył Peter Odemwingie.

Odbili się od dna

W końcu RC Strasbourg, tegoroczny uczestnik Pucharu UEFA, zaczął wygrywać! Po półrocznym okupowaniu ostatnich miejsc w tabelii podopieczni Jacky Dugueperouxa nareszczie zaczęli seryjnie zodbywać punkty. W ostatniej kolejce pewnie pokonali zespół Troyes 2:0. Bramki zdobyli Amara Diane i Yacine Abdessadki. Dla Diane była to piąta ligowa bramka w tym sezonie dzięki czemu jest najskuteczniejszym graczem swojego klubu.


W spotkaniu zamykającym 28. kolejkę francuskiej Pierwszej Ligi spotkały się kluby z Marsylii i Nicei. Górą był Olympique, który pokonał gości 1:0. 46 tys. widzów zgromadzonych na Stade Velodrome obejrzało dosyć ciekawe widowisko. Niestety padła tylko jedna bramka, a jej autorem był Toifilou Maoulida. Wykorzystał on ładne podanie z głębi pola, zdobywając bramkę podkręconym strzałem z pierwszej piłki. Pod koniec tego spotkania zamarły serca wszystkich sympatyków Olympique'u Marsylia. W 89. minucie Pan Alain Hamer pokazał czerwoną kartkę Thomasowi Deruda. Jednak Nice nie zdołało wykorzystać 180 sekund gry w przewadze.

Zapowiedź 29. kolejki

Świetnie zapowiada się przyszła kolejka Ligue 1. Czekają nas pojedynki PSG z Olympique Marsylią, Stade Rennais z Strasbourgiem, oraz Ajaccio z Lyonem. Bardzo trudno przewidzieć wyniki tych spotkań. PSG i Marsylia w ostatnim czasie pokazywały, że z każdym potrafią wygrać, ale i z każdym potrafią przegrać. Rennais po dwóch wygranych 4:1 będzie się starało urwać punkty uczestnikowi Pucharu UEFA, a Lyon... No właśnie. Lyon będzie się starał odzyskać twarz po hańbiącej porażce z Rennais. Zadania tego Mistrzom Francji z pewnością nie ułatwi Ajaccio, które na własnym stadionie wygrywało już z takimi potentatami jak Auxerre, czy Olympique Marsylia.