66
    online    kont@kt
<-- spis treści -->

 Sylwetki drużyn
Wisła Kraków
Historia aktualnego Mistrza Polski

Wisła powstała w 1906 roku. Wtedy to dr Tadeusz Konczyński zorganizował pierwszy turniej piłki nożnej. Dr Kopczyński podarwował czterem drużynom stroje. Wśród tych wybranych drużyn byli absolwenci II Szkoły Realnej. Ta oto drużyna otrzymała jasnoniebieskie stroje z - i stąd przyjęła nazwę "Niebiescy". Nazwę "Wisła" wymyślił najprawdopodobniej kapitan drużyny-bramkarz Józef Szkolinikowski. W 1907r Wisła połączyła się z drużyną czerwonych, a niedługo pózniej z Różowymi. Powstało wtedy Towarzystwo Sportowe Wisły. Ten oto klub zmienił swoje barwy na czerwone.

Przy zakupie strojów czerwonych były tylko stroje z dwoma białymi gwiazdami, postanowiono wiec usunąć jedną z nich. I stąd kolejny przydomek - "Biała Gwiazda". Wicemistrzostwo polski Wisła zdobyła w 1923 roku.

Pierwsze mistrzostwo Polski "Biała Gwiazda" zdobyła 4 lat pózniej - 1927 rok. Najlepszym ówczesnym zawodnikiem był Henryk Reyman, który został zresztą królem strzelców. Ten sam wyczyn udał się rok pózniej. Pózniej Niebiescy będą czekać na mistrzostwo aż do roku 1949. Wtedy to właśnie Wisła przeżywa rozkwit. Udało się jej zdobyć mistrzostwo Polski 3 razy z rzędu (1949-1951). W roku 1978 w Białej Gwiazdzie grał już super snajper - Kazimierz Kmiecik. W dużym stopniu to on się przyczynił do mistrzostwa. Sam zdobywał 4 razy z rzędu korone króla strzelców. Niestety to były jedne z ostatnich sukcesów na najbliższe 20 lat.

Wtedy to właśnie biedną wisłę zaczeła sponsorować "Telefonika", która wniosła do klubu ogromny kapitał. Wymieniła niemal cały skład, pozostawiając tylko 2-3 "starych" zawodników. I od razy przyniosło to efekty - Biała Gwiazda zdobyła wicemistrzostwo Polski, za nieosiągalnym wówczas ŁKS-em. Po zajęcia miejsca premiowanego startem w pucharze UEFA Wiśle przyszło zmierzyć się z Newtown (0:0, 7:0). Po wyniku widać że nie był to zbyt wymagający przeciwnik. Potem również dopisało Wiślakom szczęście - w drugiej rundzie trafili na Trabzonspor (5:1, 2:1). Następnym przeciwnikiem wisły był słoweński Teatanik Maribor (2:0, 3:0).

Pamiętny mecz z AC Parmą, po którym dzięki wybrykowi "kibica", (rzucił nóżem w Dono Baggio) Wisła została wykluczona z europejskich pucharów na rok. W tym dwumeczu Wisła nie odstawała umiejętnościom słynnemu klubowi, po remisie we Włoszech (1:1) przyszło jej przegrać 1:2 - minimalnie. W tym czasie Niemieskich trenował wubitny trener - Franiczek Smuda.
Kolejny sezon nie okazał się gorszym - Wisła zdeklasowała rywali ligowych, jednak nie mogła wystąpić w pucharach. W następnym sezonie po niedudanym starcie - i co sie z tym wiąże ogromnej presji na trenera - Smuda zrezygnował z posady na rzecz największego rywala - Legii Warszawa. Wiśle udało się zdobyć wicemistrzostwo pod przewodnictwem Ernesta Leńczyka oraz Adama Nawałki. I znów przyszło się zmierzyć niebieskim w pucharach, tym razem znów w pucharze UEFA. Po pokonaniu słabszych przeciwników Wisła trafiła na hiszpański Real Saragossa. Nikt nie wierzył że Wiśle uda się przejść tego rywala, tym bardziej po pierwszym meczu - porażce 1:4. Jednak w drugim meczu, przed własną publicznością, niebiescy zagrali z taką determinacją że pokonali Hiszpanów 4:1. Doszło więc do rzutów karnych, a tu los uśmiechnął się do Krakowian. W kolejnej rundzie przyszło spodkać się Niebieskim z Fc Porto.

Przyznam się sam, że nie widziałem żadnych szans Krakowian - kursor w profesjonalu za przegraną Wisły wynosił 4.2 . Obstawiłem na przegraną Wisły, będąc pewien że przegra. A jednak miła niespodzinaka 0:0 w Krakowie, ale gdyby ten nieszczęsny zakład... W następnym meczu niestety Biała Gwiazda uległa.

Ten sezon nie okazał się aż tak pechowy jakby sie wydawało, Krakowianie zdobyli mistrzostwo Polski, a Tomasz Frankowski tytuł króla strzelców. Po rocznej przygodzie z Legią Smuda powrócił do Krakowa. Przyszło mu stoczyć boje o ligę mistrzów (Jakby się ktoś pogubił jest tu obecny sezon 2001/2002).

W ostatniej rundzie eliminacyjej Krakowianom nie dopisało szczęście: ( Przyszło im się spodkać z FC Barceloną. Ale piłkarzom Wisły taki przeciwnik nie straszny. W Krakowie pechowo ulegli 3:4, by na Camp Nou rownie pechowo przegrać 0:1.

Ale pozostał jeszcze puchar UEFA. Tutaj także Wisła nie miała szczęścia - trafiła na słynny Inter Mediolan. W pierwszym meczu we Włoszech przegrali gładko 2:0, ale w rewanżu w Krakowie pokonała Inter 1:0 i omal nie sprawiła niespodzianki, awansując do kolejnej rundy. NIestety nie udało się.

Ten sezon jeszcze trwa i historia się tworzy (narazie Niebiescy mają pierwsze miejsce w grupie mistrzowskiej) Życzmy im powodzenia.

<-- poprzedni Copyrights © 2001-02 iGol. Wszelkie prawa zastrzeżone. następny -->